
Policyjny pies Turia nie dał szans włamywaczowi
Niezawodny nos czworonożnego funkcjonariusza znów w akcji. Policyjna pies Turia udaremniła ucieczkę 21-letniemu włamywaczowi, który w nocy okradł jeden ze sklepów spożywczych w Osiu. Mężczyzna próbował zmylić mundurowych, udając… ofiarę pobicia. Jego plan spalił jednak na panewce, a skradziony łup szybko wrócił do właściciela.
Do całego zdarzenia doszło w środę (1 lipca) tuż przed godziną 2:00 w nocy. Dyżurny policji otrzymał zgłoszenie o włamaniu do sklepu spożywczego na terenie Osia. Skierowani na miejsce funkcjonariusze ustalili, że sprawca dostał się do środka po uprzednim wyważeniu drzwi. Z wnętrza zniknęły wyroby tytoniowe, alkohol oraz gotówka, a straty oszacowano na ponad 1,7 tys. złotych.
Na miejsce przestępstwa natychmiast wezwano wsparcie, w tym asp. Damiana Trochowskiego wraz z psem tropiącym Turią . Warunki pogodowe były wyjątkowo trudne – padający deszcz zazwyczaj skutecznie zaciera ślady zapachowe i utrudnia pracę zwierząt. Dla Turii nie był to jednak żaden problem.
Czworonożna funkcjonariuszka błyskawicznie podjęła trop. Ruszyła śladem ucieczki włamywacza i doprowadziła swojego przewodnika prosto do miejsca, w którym złodziej ukrył i porzucił skradzione przedmioty.
Nieudany blef włamywacza
Jak się okazało, zaledwie chwilę wcześniej w tym samym miejscu inni policjanci przeprowadzali interwencję. Dotyczyła ona młodego mężczyzny, który zakrwawiony twierdził, że został dotkliwie pobity. Z uwagi na widoczne obrażenia ciała, pogotowie zabrało go do szpitala.
Śledczy bardzo szybko połączyli kropki. Po analizie faktów i wskazaniach psa tropiącego stało się jasne, że rzekome pobicie to zwykły blef.
— Mężczyzna nie padł ofiarą żadnego napadu — wyjaśnia kom. Joanna Tarkowska, oficer prasowy KPP w Świeciu. — Rany i uszkodzenia ciała, których doznał, powstały w momencie, gdy siłowo wyważał drzwi do sklepu i plądrował jego wnętrze — dodaje. Zarzuty i groźba surowej kary
Sprawcą okazał się 21-letni mieszkaniec powiatu świeckiego. Mężczyzna został zatrzymany przez mundurowych zaraz po wyjściu ze szpitala i trafił prosto do policyjnego aresztu.
Dzięki szybkiej i skutecznej akcji policji oraz niezawodnemu węchowi Turii, skradzione mienie o wartości 1 700 zł udało się w całości odzyskać.
21-latek usłyszał już oficjalny zarzut kradzieży z włamaniem. Zgodnie z polskim Kodeksem Karnym za ten czyn grozi mu teraz kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności .
Co sądzisz na ten temat?
Źródło: swiecie24.pl