Liczba osób z objawami zatrucia pokarmowego w Toruniu wzrosła do 67. Państwowa Inspekcja Sanitarna przeanalizowała kolejne badania i wpadła na ważny trop w sprawie. Służby wykryły bakterię salmonelli u jednego z pracowników firmy cateringowej.
Nowe przypadki zatruć w Toruniu
Fala zakażeń na terenie Torunia i sąsiedniego Grębocina wciąż rośnie. Najnowsze dane Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Bydgoszczy przynoszą kolejne informacje.
Z objawami zatrucia pokarmowego zmagają się już 67 osoby , a w szpitalu przebywa obecnie czworo pacjentów. Wśród nich jest troje dzieci oraz jedna osoba dorosła.
O tej sprawie pisaliśmy wcześniej tutaj: Salmonella w Toruniu? Dziesiątki osób z objawami, sanepid szuka źródła
Przełom w śledztwie sanepidu?
Wcześniejsze badania próbek żywności oraz naczyń nie dały odpowiedzi na pytanie o źródło infekcji w toruńskim żłobku czy Dziennym Domu Pobytu, ale sytuacja zmieniła się po ostatnich wynikach z laboratorium. Służby sanitarne znalazły nosiciela bakterii wśród personelu firmy cateringowej.
– U jednego z pracowników stwierdzono obecność bakterii Salmonella. Pracownik został natychmiastowo odsunięto od pracy, a pracownicy inspekcji badają nową okoliczność oraz weryfikują związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy osobą chorą a możliwościami przeniesienia bakterii na przygotowywane posiłki – przekazuje w rozmowie z redakcją Tylko Toruń Łukasz Betański, rzecznik prasowy WSSE w Bydgoszczy.