
fot. facebook/IPN Bydgoszcz Nie żyje płk Urszula Tauer ps. „Ala” – żołnierz Armii Krajowej, uczestniczka Powstania Warszawskiego i jeden z ostatnich świadków wydarzeń II wojny światowej. Smutną informację przekazał Instytut Pamięci Narodowej. Bohaterka zmarła 4 lipca 2026 roku w wieku 105 lat. Inn
Wydarzenia Dzisiaj 08:42 | Redaktor

fot. facebook/IPN Bydgoszcz
Nie żyje płk Urszula Tauer ps. „Ala” – żołnierz Armii Krajowej, uczestniczka Powstania Warszawskiego i jeden z ostatnich świadków wydarzeń II wojny światowej. Smutną informację przekazał Instytut Pamięci Narodowej. Bohaterka zmarła 4 lipca 2026 roku w wieku 105 lat.
Urszula Tauer urodziła się 24 kwietnia 1921 roku we Lwowie, a od najmłodszych lat była związana z Bydgoszczą. Tragiczne wydarzenia pierwszych dni II wojny światowej odcisnęły piętno na jej życiu – we wrześniu 1939 roku Niemcy rozstrzelali jej dziadka.
W konspiracji działała pod pseudonimem „Ala”. Najpierw służyła w Związku Walki Zbrojnej, a następnie w Armii Krajowej. Dzięki doskonałej znajomości języka niemieckiego podejmowała się wyjątkowo ryzykownych zadań jako kurierka i łączniczka Komendy Głównej AK. W ramach wykonywanych zadań docierała m.in. do Berlina oraz obozów jenieckich i pracy przymusowej. Kierowała także komórką AK przygotowującą fałszywe dokumenty.
Do historii przeszła również jej służba podczas Powstania Warszawskiego. Już drugiego dnia walk została ranna, ale po leczeniu ponownie włączyła się do działań. Utrzymywała łączność między oddziałami, przemieszczając się kanałami pod zrujnowaną Warszawą. Po kapitulacji powstania trafiła do obozu przejściowego w Pruszkowie.
Po latach wspominała:
„Nie bałam się śmierci. Bałam się tylko tego, że wydam naszych. Ile w końcu człowiek może znieść? W torebce nosiłam cyjanek, żeby go połknąć, gdy zrobi się niebezpiecznie”.
Po zakończeniu wojny Urszula Tauer wróciła do życia cywilnego. Wychowała troje dzieci, przez wiele lat prowadziła laboratorium chemiczne i aktywnie angażowała się w działalność kombatancką oraz upamiętnianie Polskiego Państwa Podziemnego.
Jej słowa: „Gdybym dziś musiała walczyć za Ojczyznę, pierwsza stanęłabym w szeregach”, stały się symbolem niezłomnej postawy i wierności wartościom, którym pozostała oddana przez całe życie.
Instytut Pamięci Narodowej, informując o śmierci płk Urszuli Tauer, podkreślił, że pozostanie w pamięci jako świadek historii i osoba do końca zaangażowana w pielęgnowanie pamięci o żołnierzach Armii Krajowej. Była również członkiem Koła Pomorskiego Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej Okręg Bydgoszcz.
Źródło: Tygodnik Bydgoski