
Zakończyła się nadzwyczajna sesja sejmiku, podczas której marszałek województwa przedstawił informację na temat sytuacji w samorządowych wojewódzkich placówkach służby zdrowia, w tym w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym (WSZ) w Toruniu. W debacie na temat doniesień dotyczących rzekomych nieprawidłowości w funkcjonowaniu oddziału ratunkowego WSZ głos zabrał m.in. wiceprzewodniczący Porozumienia Rezydentów Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy Władysław Krajewski. Dyrektor WSZ Sylwia Sobczak poinformowała o zakończeniu w kierowanej przez nią placówce kontroli Państwowej Inspekcji Pracy – PIP nie stwierdziła żadnych nieprawidłowości. W swoim wystąpieniu marszałek Piotr Całbecki podkreślił zaufanie do dyrektorów podległych sobie szpitali, w tym WSZ. Stwierdził, że toruński Szpital Zespolony jest dobrze zarządzaną placówką, która udziela świadczeń medycznych na wysokim europejskim poziomie i słusznie szczyci się oddanym pacjentom personelem i pracującymi tu specjalistami najwyższej klasy. Mówił o sukcesach lecznicy i osiąganych przez nią dodatnich wynikach finansowych, a także o tym, że nie zgadza się na zbijanie kapitału politycznego na podważaniu zaufania do medyków i placówek służby zdrowia. Także o tym, że jest rozczarowany postawą rezydentów, którzy nie zwrócili się wcześnie do niego, nie wyrazili woli spotkania i rozmowy, a postanowili komunikować się za pośrednictwem mediów i polityków. Podkreśli też konieczność gruntownej reformy systemu ochrony zdrowia w naszym kraju, bo obecne problemy tego systemu narastają od dziesięcioleci. Sytuacja w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym (prezentacja marszałka województwa) W ocenie doktora Władysława Krajewskiego z Porozumienia Rezydentów OZZL sytuacja w WSZ z punktu widzenia zatrudnionych tu lekarzy rezydentów jest niewłaściwa. Najpoważniejszy zarzut dotyczył funkcjonowania szpitalnego oddziału ratunkowego (SOR-u), gdzie ma dochodzić do nieakceptowanych przez jego środowisko praktyk. Chodzi o to, że lekarze rezydenci pracujący na innych, kierunkowych dla ich staży oddziałach, mają być rzekomo zmuszani do pracy na SOR-ze, co nie mieści się w programach stażowych. Większość występujących po nim mówców podnosiła konieczność tonowania debaty i bardziej realistycznego podejścia do problemów publicznej służby zdrowia. W wielu wystąpieniach pojawiała się też teza o konieczności reformy systemu zabezpieczenia medycznego w naszym kraju. Oprócz radnych województwa w dyskusji głos zabrali m.in. skarbnik województwa Paweł Adamczyk, dyrektor WSZ Sylwia Sobczak i dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego we Włocławku Dariusz Szczepański, członkowie rady społecznej WSZ, prof. Mateusz Jagielski z WSZ i Dominik Romiński z reprezentującego pacjentów toruńskiego Stowarzyszenia Kierunek Zdrowie. W posiedzeniu wzięli udział dyrektorzy wszystkich siedmiu szpitali prowadzonych przez samorząd województwa – Centrum Onkologii w Bydgoszczy, bydgoskiego Wojewódzkiego Szpitala Dziecięcego, Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Toruniu, Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego we Włocławku, Wojewódzkiego Szpitala Zdrowia Psychicznego w Świeciu, Kujawsko-Pomorskiego Centrum Pulmonologii i Wojewódzkiego Szpitala Obserwacyjno-Zakaźnego – oraz parlamentarzyści. Beata Krzemińska rzecznik prasowa Urzędu Marszałkowskiego Nadzwyczajna sesja sejmiku województwa na temat sytuacji w WSZ, fot. Mikołaj Kuras dla UMWKP
Źródło: Kurier Nakielski