
Ministra zdrowia reaguje m.in. na aferę w mogileńskim szpitalu /fot. PAP/Piotr Nowak Ministra zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda zapowiedziała maksymalne limity wynagrodzeń dla indywidualnego pracownika medycznego. Stawką wyjściową ma być 240 złotych brutto na godzinę. To reakcja na sprawę spółki
2026-07-08, 13:49 Sława Skibińska-Dmitruk, Agnieszka Marszał/JW, MG
To reakcja na sprawę spółki neurochirurgów, która miała wystawiać szpitalom rachunki sięgające 26 tysięcy złotych za godzinę pracy i ponad 300 tysięcy złotych dniówki.
- Nie będzie przyzwolenia na zawieranie umów przez szpitale z tak zwanymi spółkami - podkreślała szefowa resortu.
Kontrola „procederów walizkowych"
- Rozpoczynamy także pełną kontrolę tak zwanych procederów walizkowych. Nie będzie dalszego przyzwolenia na zawieranie umów przez podmioty lecznicze, przez szpitale z tak zwanymi spółkami. I tutaj przykład choćby Miastka, Mogilna. Takich sytuacji, takich rozwiązań nie może być w szpitalach. Zaburzają one nam transparentność, jasność i budzą duże kontrowersje - dodaje Jolanta Sobierańska-Grenda.
Apel z Włocławka
- Nie da się pozyskać dobrych specjalistów dla szpitala, nie płacąc im odpowiednio - mówił na konferencji prasowej Jakub Wojtaczka - zastępca dyrektora ds. lecznictwa w szpitalu we Włocławku. - Jest bardzo trudno pozyskać specjalistów z dużych miast do Włocławka, oferując im pieniądze, za które nie są w stanie dojechać i skompensować sobie na tej pracy w dużych miastach. Zwłaszcza w obliczu w sytuacji, w której nie otrzymujemy podstawowych pieniędzy na nadwykonania.
Straciły miliony złotych
Doktor Wojtaczka apelował, by w debacie o służbie zdrowia było mniej polityki, a więcej myślenia o realnych zmianach, które poprawią sytuację i szpitali, i pacjentów. Włocławski szpital wciąż nie otrzymał od NFZ ponad 17 mln zł za nadwykonania.
Szpitale między innymi w Mogilnie i Miastku, mogły stracić miliony złotych przez współpracę ze spółką neurochirurgów. Ta miała wystawiać rachunki za droższe procedury niż faktycznie wykonywane zabiegi. Sprawą zajmują się prokuratura i CBA.
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności
Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.