
Czy winy przodków mogą zniszczyć nam życie? Czy można oszukać przeznaczenie? Ewa Lange w swojej najnowszej książce na te pytania nie daje prostych odpowiedzi. 15 lipca nowa fascynująca książka trafiła do rąk czytelników w całej Polsce. „Grzechy przodków” to powieść, która uwodzi fabułą, czyta się ją jednym tchem, zarywając noc.
Ewa Lange , młoda pisarka mieszkająca w Brodnicy, w pracy zawodowej zajmuje się wyceną projektów technicznych. W wolnych chwilach porzuca świat liczb, rachunków i tworzy niesamowite opowieści o ludziach uwikłanych w rodzinne tajemnice, historie i własne namiętności.
Ewa Lange zdobyła już serca czytelników w 2025 roku swoją debiutancką powieścią pt. „ Czarne orchidee” . W marcu 2026 roku czytaliśmy „Białe magnolie” - kontynuację historii polsko-niemieckiej rodziny Sobotów, a teraz, po niespełna czterech miesiącach, jest trzecia już książka autorki - „Grzechy przodków” . Nie jest to kontynuacja losów bohaterów, których znamy z pierwszych dwóch tomów. To opowieść zupełnie inna, mroczna i fascynująca zarazem. Historia rozpoczyna się w 1923 w Republice Weimarskiej, w czasach kryzysu, gdy plikami bezwartościowych prawie pieniędzy bawiły się dzieci. Rodzina Hardenbergów upatruje szansy na stabilizację w hasłach głoszonych przez nowego polityka - Adolfa Hitlera . Członkowie tej niemieckiej rodziny stają w centrum najważniejszych wydarzeń lat 30-tych XX wieku, II wojny, okupacji, masowych zbrodni. Ich decyzje wpływają na losy kolejnych pokoleń. W 2000 roku Klaudia Borzym trafia na ślady rodzinnych tajemnic, które nierozerwalnie wiążą się z przepowiednią wypowiedzianą wiele lat temu przez Cygankę. Czy bohaterka oszuka przeznaczenie, czy wyrwie się z kręgu rodzinnego fatum? Książka „ Grzechy przodków” jest od 15 lipca w księgarniach. Jej wydawcą jest Wydawnictwo Książnica.
Co sądzisz na ten temat?
Źródło: Czas Brodnicy