RAK
    Dyrekcja szpitala wydała oświadczenie

    Dyrekcja szpitala wydała oświadczenie

    1547 odsłon
    Dyrekcja szpitala wydała oświadczenie

    Po serii publikacji dotyczących funkcjonowania Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Toruniu głos zabrała dyrekcja placówki. W opublikowanym 10 lipca oświadczeniu apeluje o powściągliwość, przestrzega przed wyciąganiem wniosków przed zakończeniem kontroli i ostrzega, że narastające emocje mogą odbić się na bezpieczeństwie personelu oraz pacjentów.

    W piątek, 10 lipca, dyrekcja Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego im. Ludwika Rydygiera w Toruniu opublikowała oficjalne oświadczenie odnoszące się do trwającej od kilku dni medialnej dyskusji na temat funkcjonowania Szpitalnego Oddziału Ratunkowego.

    Stanowisko pojawiło się tego samego dnia, w którym Wirtualna Polska opublikowała kolejny materiał dotyczący organizacji pracy SOR-u. Portal przedstawił dokumenty, które, według autorów publikacji, mają wskazywać na występowanie luk w grafikach dyżurów lekarskich.

    Szpital: współpracujemy z kontrolerami

    Dyrekcja zapewnia, że od początku sprawy współpracuje ze wszystkimi uprawnionymi instytucjami prowadzącymi postępowania wyjaśniające.

    – Od początku zaistniałej sytuacji Szpital w pełni współpracuje ze wszystkimi uprawnionymi i niezależnymi instytucjami prowadzącymi czynności wyjaśniające oraz kontrole. Jesteśmy przekonani, że wyłącznie rzetelne postępowania prowadzone przez właściwe organy pozwolą na obiektywne ustalenie wszystkich okoliczności sprawy – czytamy w oświadczeniu szpitala.

    Jak podkreślono w oświadczeniu, tylko niezależne kontrole prowadzone przez właściwe organy pozwolą obiektywnie ocenić sytuację. Jednocześnie władze placówki zwracają uwagę, że kolejne medialne publikacje i komentarze pojawiają się jeszcze przed zakończeniem prowadzonych kontroli.

    – Publiczne formułowanie ocen i jednoznacznych wniosków przed wydaniem ustaleń przez właściwe instytucje nie służy wyjaśnieniu sprawy, a może prowadzić do eskalacji emocji oraz utraty zaufania społecznego – napisano.

    Obawiają się agresji wobec personelu

    Znaczną część oświadczenia poświęcono bezpieczeństwu pracowników szpitala.

    Dyrekcja podkreśla, że narastające napięcie wokół sprawy może prowadzić do agresji słownej lub nawet fizycznej wobec lekarzy, pielęgniarek, ratowników medycznych i pozostałego personelu.

    Jak zaznaczono, każdy przejaw hejtu, gróźb czy prób zastraszania pracowników stanowi zagrożenie nie tylko dla nich samych, ale również dla ciągłości udzielania świadczeń zdrowotnych.

    – Należy podkreślić, że destabilizacja pracy Szpitala oraz wywieranie presji na personel mogą bezpośrednio przełożyć się na ograniczenie dostępności opieki medycznej dla pacjentów, którzy każdego dnia potrzebują pomocy. Najwyższym priorytetem pozostaje bezpieczeństwo chorych oraz zapewnienie im nieprzerwanej, profesjonalnej opieki.

    Apel do mediów i polityków

    Dyrekcja zaapelowała do przedstawicieli mediów, osób publicznych oraz użytkowników mediów społecznościowych o odpowiedzialność i powściągliwość.

    W oświadczeniu podkreślono, że w demokratycznym państwie prawa okoliczności spraw powinny wyjaśniać niezależne instytucje, a nie medialne spekulacje czy presja opinii publicznej.

    Szpital zapowiedział również, że po zakończeniu wszystkich kontroli poinformuje opinię publiczną o ich wynikach w zakresie dopuszczalnym przez obowiązujące przepisy.

    Na zakończenie dyrekcja podziękowała wszystkim pracownikom za profesjonalizm i codzienne zaangażowanie w opiekę nad pacjentami mimo, jak to określono, wyjątkowo trudnej sytuacji.

    Tego samego dnia ukazała się kolejna publikacja Wirtualnej Polski

    Oświadczenie dyrekcji zostało opublikowane w dniu, w którym Wirtualna Polska przedstawiła kolejny materiał dotyczący funkcjonowania toruńskiego SOR-u.

    Portal poinformował, że dotarł do grafików dyżurów lekarskich z lat 2025–2026. Według autorów publikacji w dokumentach widoczne są liczne niewypełnione rubryki dotyczące lekarzy SOR. Wirtualna Polska przytacza również stanowiska lekarzy oraz przedstawicieli Porozumienia Rezydentów, którzy twierdzą, że problem z obsadą dyżurów miał charakter systemowy.

    Szpital nie zgadza się z tymi zarzutami. Rzecznik placówki wyjaśniał wcześniej, że przedstawione grafiki dotyczyły wyłącznie lekarzy wspomagających pracę oddziału, natomiast właściwa obsada dyżurów była zapewniona zgodnie z obowiązującymi procedurami.

    Trwają dwie kontrole

    Przypomnijmy, że w sprawie funkcjonowania Szpitalnego Oddziału Ratunkowego prowadzone są obecnie dwie niezależne kontrole.

    Narodowy Fundusz Zdrowia sprawdza m.in. dokumentację dotyczącą personelu oraz harmonogramy pracy lekarzy, natomiast kontrola wojewody kujawsko-pomorskiego obejmuje organizację pracy SOR-u, dokumentację oraz zgodność funkcjonowania oddziału z przepisami ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym.

    Co sądzisz na ten temat?

    komentarz (1)

    Dodaj komentarz

    Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ddwloclawek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu . Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz


    Źródło: Dzien Dobry Wloclawek (ddwloclawek.pl)

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era