RAK
    Dwóch policjantów zeznawało jako świadkowie na rozprawie, dotyczącej śmierci Olka z Grudziądza

    Dwóch policjantów zeznawało jako świadkowie na rozprawie, dotyczącej śmierci Olka z Grudziądza

    289 odsłon
    Dwóch policjantów zeznawało jako świadkowie na rozprawie, dotyczącej śmierci Olka z Grudziądza

    Przed sądem w Grudziądzu odbyła się w środę (22 lipca) kolejna rozprawa, dotycząca tragicznej śmierci 19-letniego Olka/Fot. Marcin Doliński - Nie zauważyłam skruchy u żadnego ze świadków, którzy brali udział w interwencji. Tak jakby chcieli pokazać: to nie ja, mnie to nie dotyczy. Oglądać 100 razy,

    2026-07-22, 15:02  Marcin Doliński/DW

    - Nie zauważyłam skruchy u żadnego ze świadków, którzy brali udział w interwencji. Tak jakby chcieli pokazać: to nie ja, mnie to nie dotyczy. Oglądać 100 razy, jak umiera twoje dziecko i to w takich męczarniach - dla mnie to niesamowita trauma - powiedziała Polskiemu Radiu PiK pani Małgorzata, mama Olka.

    Przed sądem w Grudziądzu odbyła się w środę (22 lipca) kolejna rozprawa, dotycząca tragicznej śmierci 19-letniego Olka. Zeznawali policjanci, biorący udział w interwencji wobec niego. Z pięciu wezwanych świadków na sali pojawiło się dwóch funkcjonariuszy.

    - Przede wszystkim chcę ustalić dane personalne funkcjonariusza, który wielokrotnie informował uczestniczących w tym zdarzeniu innych funkcjonariuszy, przyjmując taką diagnozę, że Olek „pajacuje” - mówił adwokat rodziny, Michał Wąż.

    Świadkowie nie wskazali nazwiska finkcjonariusza. Jeden z funkcjonariuszy na pytanie o to, czy zdawał sobie sprawę, w jakim stanie jest Olek, gdy dotarł na miejsce interwencji, odpowiedział, że widział, że leży na ziemi, ale nie pamięta, w jakiej pozycji i nie pamięta, jak wyglądał.

    - Zarzuty umacniają się w tym procesie. Osoby zasłaniają się niepamięcią z uwagi na fakt, iż mają świadomość, że w przyszłości również może dotknąć ich odpowiedzialność karna - mówi Michał Wąż.

    W tej sprawie trzej lekarze usłyszeli zarzuty, zostali zwolnieni z pracy. Grozi im do pięciu lat więzienia. Rodzina uważa, że odpowiedzialność powinni ponieść również policjanci i ratownicy. Złożono przeciwko nim prywatne akty oskarżenia.

    - Na każdej rozprawie dowiaduję się nowych informacji - podkreśla pani Małgorzata, mama Olka. - Nie zauważyłam skruchy u żadnego ze świadków, którzy brali udział w interwencji. Tak jakby chcieli pokazać: to nie ja, mnie to nie dotyczy. Oglądać 100 razy, jak umiera twoje dziecko i to w takich męczarniach - dla mnie to niesamowita trauma. Niemniej jednak wiem, że jestem winna mojemu synowi wyjaśnienie tej sprawy - dodaje.

    Przypomnijmy: sprawa ma związek z wydarzeniami sprzed ponad dwóch lat i dotyczy zachowania lekarzy wobec rannego w nogę 19-latka. Młody mężczyzna, uciekając przed policjantami i przeskakując przez ogrodzenie, zranił się w nogę. Nie przeżył.

    Więcej w relacji Marcina Dolińskiego - poniżej.

    Region

    Wypadek na autostradzie A1 w Kujawsko-Pomorskiem. Zderzyła się osobówka z ciężarówką

    Najczęściej czytane

    • Karambol na autostradzie A1 w pobliżu Torunia. Zderzyło się pięć osobówek! 18 lipca, 16:01
    • Pożar w bloku przy ul. Wysokiej na bydgoskim Błoniu. Mogło dojść do podpalenia - wynika z ustaleń policji [AKTUA… 18 lipca, 23:54
    • Bydgoszcz to miasto-gąbka? Sprawdzamy, czy zarządcy byli przygotowani na ostatnie zalania przedwczoraj, 19:00
    • Śmiertelny wypadek i kolizja na S5 w Sobiejuchach. Policja podała wstępne okoliczności tragedii [AKTUALIZACJA] 19 lipca, 16:10
    • Nowy trop w sprawie salmonelli w Toruniu. Bakterię wykryto u pracownika firmy cateringowej przedwczoraj, 13:18

    Archiwum

    Pon.

    Wt.

    Śr.

    Czw.

    Pt.

    Sob.

    Nd.

    Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

    Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

    Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

    Rozumiem i wchodzę na stronę


    Źródło: Polskie Radio PiK (Pomorza i Kujaw)

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era