
Wystarczyło kilka wpisów i internet zrobił swoje. Wokół Aquaparku OLENDER w Wielkiej Nieszawce zaczęły krążyć informacje o rzekomych bakteriach w wodzie. Plotki urosły do tego stopnia, że zarządzający obiektem zdecydowali się opublikować oficjalne oświadczenie.
::addons{"type":"alert"}
Od kilku dni w internecie można było natknąć się na kolejne wpisy i komentarze sugerujące, że w Aquaparku OLENDER wystąpił problem z jakością wody. Informacje szybko zaczęły żyć własnym życiem, trafiając na lokalne grupy w mediach społecznościowych. Właśnie dlatego zarządzający obiektem postanowili oficjalnie odnieść się do pojawiających się spekulacji.
Centrum Sportu i Rekreacji OLENDER stanowczo zaprzecza pojawiającym się informacjom.
– W związku z pojawiającymi się nieprawdziwymi informacjami informujemy, że na Aquaparku OLENDER nie stwierdzono obecności żadnych bakterii ani zagrożenia dla zdrowia – przekazano w komunikacie.
Woda pod stałą kontrolą
Przedstawiciele obiektu podkreślają, że jakość wody jest stale monitorowana i regularnie badana zgodnie z obowiązującymi przepisami oraz pod nadzorem odpowiednich służb.
– Wszystkie wyniki spełniają wymagane normy, a obiekt funkcjonuje bez żadnych ograniczeń – zapewnia Centrum Sportu i Rekreacji OLENDER.
Oznacza to, że aquapark działa normalnie, a wszystkie atrakcje pozostają dostępne dla odwiedzających.
Odpowiedź na internetowe spekulacje
Choć w oświadczeniu nie wskazano źródła pojawiających się informacji, nie jest tajemnicą, że od kilku dni temat żyje w mediach społecznościowych i lokalnych dyskusjach. Teraz zarządzający obiektem jednoznacznie zapewniają, że nie ma powodów do obaw i zapraszają gości do korzystania z aquaparku.
Co sądzisz na ten temat?
Źródło: Dzien Dobry Torun (ddtorun.pl)