
Wypadek wydarzył się na oczach jednej z naszych czytelniczek i jej rodziny. Pani Ada opowiedziała o pierwszych minutach po zderzeniu oraz reakcji swojego męża.
Zderzenie dwóch ciężarówek na ul. Inowrocławskiej we Włocławku rozegrało się na oczach jednej z naszych czytelniczek i jej rodziny. Gdy pojazdy się zderzyły, jej mąż ruszył do poszkodowanych, a ona wezwała służby. Pani Ada opowiedziała nam o pierwszych minutach po wypadku i zwróciła uwagę, jak ważna jest szybka reakcja świadków .
Zderzenie dwóch ciężarówek
Przypomnijmy, do wypadku doszło we wtorek, 21 lipca , około godz. 11:40 na ul. Inowrocławskiej we Włocławku. W ciągu drogi wojewódzkiej nr 252 zderzyły się dwa samochody ciężarowe .
Uszkodzone pojazdy oraz ich elementy znajdowały się na jezdni. Droga została całkowicie zablokowana . Kierowcy ciężarówek zostali objęci opieką ratowników medycznych .
::news{"type":"see-also","item":"96350"}
Po naszej publikacji z redakcją skontaktowała się pani Ada , która wraz z mężem i mamą była bezpośrednim świadkiem zdarzenia.
Byliśmy z mężem i moją mamą bezpośrednimi świadkami tego zdarzenia. Wypadek rozegrał się na naszych oczach, tuż przed maską naszego samochodu – relacjonuje pani Ada.
„Natychmiast ruszył na ratunek”
Jak opisuje kobieta, jej mąż nie wahał się i od razu podszedł do uczestników wypadku. W tym czasie ona powiadomiła służby ratunkowe.
Mój mąż jako pierwszy wyskoczył z auta i natychmiast ruszył na ratunek poszkodowanym, udzielając im pierwszej pomocy przedmedycznej. W tym samym czasie ja powiadomiłam służby ratunkowe – opisuje czytelniczka.
Według relacji pani Ady po przyjeździe służb jeden z ratowników zwrócił uwagę na szybką reakcję jej męża.
– Ratownik medyczny osobiście pogratulował mojemu mężowi wzorowej postawy i szybkiej reakcji – dodaje.
Czytelniczka podkreśla, że zdecydowała się opowiedzieć o zdarzeniu nie po to, aby szukać rozgłosu. Jej zdaniem takie przykłady mogą pomóc innym przełamać strach przed udzielaniem pomocy.
Pokazywanie takich zachowań w mediach ma ogromne znaczenie. Może zmotywować innych ludzi do działania i przełamać strach przed udzielaniem pierwszej pomocy – zaznacza pani Ada.
Jak powinien zachować się świadek wypadku?
Najpierw należy zadbać o własne bezpieczeństwo i, jeżeli jest to możliwe, zabezpieczyć miejsce zdarzenia przed kolejnym wypadkiem. Następnie trzeba zadzwonić pod numer 112 i przekazać dyspozytorowi:
dokładne miejsce zdarzenia,
informację o tym, co się stało,
liczbę poszkodowanych,
ich stan, jeśli jesteśmy w stanie go ocenić.
Do czasu przyjazdu służb należy wykonywać polecenia dyspozytora i udzielać pomocy w takim zakresie, w jakim potrafimy. Trzeba sprawdzić, czy poszkodowany reaguje i prawidłowo oddycha . Jeżeli oddechu nie ma, należy rozpocząć resuscytację lub użyć AED, jeśli urządzenie jest dostępne.
To właśnie pierwsze minuty i szybkie powiadomienie służb mogą mieć kluczowe znaczenie .
Co sądzisz na ten temat?