•09:28 Sensacyjny pościg na drodze ekspresowej i autostradzie FILM
To były sceny jak z filmu akcji. Funkcjonariusze Kujawsko-Pomorskiej Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) ruszyli w pościg za kierowcą ciężarówki, który nie zatrzymał się do kontroli. Desperat dwukrotnie uderzył w radiowóz i sforsował policyjną blokadę, a na koniec rozbił pojazd o drzewo i uciekł do lasu. W porzuconej naczepie mundurowi znaleźli 12 zbiorników z niebezpieczną, żrącą substancją.
Wszystko zaczęło się w czwartek, 16 lipca 2026 roku, podczas rutynowych działań mundurowych na drodze ekspresowej S10.
Zamiast zjechać na parking, wcisnął gaz do dechy
Funkcjonariusze Kujawsko-Pomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Toruniu (KPUCS) zatrzymali do kontroli pojazd ciężarowy w okolicach Czerniewic. Kierowca otrzymał jasne polecenie: miał przestawić ciężarówkę w bezpieczne miejsce. Zamiast tego gwałtownie ruszył z miejsca i zaczął uciekać autostradą A1 w kierunku Łodzi.
Mundurowi ze Służby Celno-Skarbowej (SCS) natychmiast ruszyli w pościg za uciekającym kolosem. W rejonie węzła Ciechocinek udało im się wyprzedzić ciężarówkę. Funkcjonariusze włączyli sygnały świetlne oraz dźwiękowe, a na radiowozie wyświetlili komunikat: „Zjedź na parking”.
Próbował zepchnąć mundurowych z autostrady
Kierowca tira nie zamierzał jednak odpuścić. Zamiast się zatrzymać, dwukrotnie uderzył w radiowóz SCS – najpierw w tył pojazdu, a następnie z dużą siłą w jego bok, próbując zepchnąć go z autostrady.
Kujawsko-Pomorski Urząd Celno-Skarbowy na bieżąco koordynował całą akcję i wezwał na pomoc posiłki z Policji. Mundurowi ustawili na drodze blokadę, jednak zdeterminowany uciekinier sforsował ją i jechał dalej.
::addons{"type":"youtube","url":"https://youtu.be/ibjRHQYCN4w?si=sZEXCuzyJE3BCuQv"}
Finał w lesie. Co kryła naczepa?
Pościg zakończył się na skraju pobliskiego lasu. To tam funkcjonariusze zlokalizowali poszukiwany pojazd, który nie nadawał się do jazdy po tym, jak z impetem uderzył w drzewo.
Kierowcy nie było już w środku – porzucił rozbitą ciężarówkę i zbiegł w gęstwinę.
Gdy mundurowi zajrzeli na naczepę tira, szybko zrozumieli, dlaczego mężczyzna tak desperacko próbował uniknąć kontroli.
W przestrzeni ładunkowej znajdowało się 12 wielkich pojemników typu mauzer wypełnionych tajemniczą cieczą .
Na miejsce natychmiast ściągnięto specjalistyczny patrol chemiczny Państwowej Straży Pożarnej z Torunia. Wstępne badania laboratoryjne wykazały, że w zbiornikach przewożone były żrące substancje zasadowe (wodorotlenki) , które najprawdopodobniej stanowią niebezpieczne odpady.
Fałszywe tożsamości i gruba gotówka
To jednak nie koniec zagadek w tej sprawie. Przeszukując kabinę porzuconego pojazdu, funkcjonariusze znaleźli:
znaczną ilość gotówki,
prawo jazdy oraz dokumenty tożsamości wystawione na różne nazwiska ,
dowód na to, że kierowca prowadził auto nielegalnie – w tachografie brakowało wymaganej karty kierowcy.
Obecnie trwają intensywne, zakrojone na szeroką skalę poszukiwania zbiegłego kierowcy.
Dalsze czynności w tej bulwersującej sprawie prowadzi Policja we współpracy z Kujawsko-Pomorskim Urzędem Celno-Skarbowym.
Co sądzisz na ten temat?
Źródło: swiecie24.pl