
Arkadiusz Dziermański — Premiery składanych smartfonów coraz mniej nas ekscytują. Podobnie jak modele z klapką, duże składane konstrukcje też powoli dobijają do ściany i trudno jest czymś zaskoczyć odbiorców. A jednak ta sztuka udała się vivo X Fold6, który dostał funkcję, którą znamy z klasycznych smar
Premiery składanych smartfonów coraz mniej nas ekscytują. Podobnie jak modele z klapką, duże składane konstrukcje też powoli dobijają do ściany i trudno jest czymś zaskoczyć odbiorców. A jednak ta sztuka udała się vivo X Fold6, który dostał funkcję, którą znamy z klasycznych smartfonów producenta nastawionych na fotografię.

vivo X Fold6 (fot. vivo)
Usprawnienia aparatu, które pojawiły się w vivo X Fold6 i o których zaraz powiemy sobie więcej, negatywnie wpłynęły na wymiary i masę smartfonu. Względem poprzednika obudowa jest cięższa o ok. 10 gramów i w zależności od wariantu wykonania waży 228 lub 235 g. Jest też grubsza i złożona ma 9,9 mm grubości, a po rozłożeniu 4,8 mm. To również wartości większe niż przed rokiem i większe, niż w przypadku konkurencji. Honor Magic V6 ma obudowę o grubości 9 mm po złożeniu i wazy 219 gramów, a ubiegłoroczny Galaxy Fold7 to odpowiednio 8,9 mm i 215 gramów.
Vivo X Fold6 jest za to wodoodporny, zgodnie z normą IP58 oraz IP59. Co oznacza, że wytrzymuje strumień wody o wysokim ciśnieniu i zanurzenie na głębokości do jednego metra przez 30 minut.
Test Razer Hammerhead V3 HyperSpeed. W małej formie dużo dźwięku

Vivo X Fold6 (fot. vivo)
Vivo X Fold6 jest większy głównie ze względu na usprawnienia aparatu. Smartfon dostał lepszy aparat główny o rozdzielczości 200 Mpix z matrycą Samsunga (sensor HBP w rozmiarze 1/1.4 cala). Do tego mamy, takie same jak w poprzedniku, aparat portretowy o rozdzielczości 50 Mpix (obiektyw 70 mm z przysłoną f/2.6 i matrycą 1/1.95 cala) i aparat z obiektywem utraszerokokątnym o rozdzielczości 50 Mpix (16 mm, f/2.1, 1/2.76 cala).

vivo X Fold6

vivo X Fold6
Podobnie jak w modelach o klasycznej budowie, vivo daje możliwość podłączenia do X Fold6 telekonwertera Zeiss G2 o ogniskowej 200 mm. Wygląda to wręcz kosmicznie, bo do składanej konstrukcji musimy założyć specjalne etui z mocowaniem i do niego podpinamy dodatkowy obiektyw.
Vivo X6 Fold ma do tego dwa aparaty do selfie o rozdzielczości 20 Mpix każdy. Oba znajdują się w otworach ekranów.
[

Galaxy Z Flip8 może być ostatnią taką klapką Samsunga](/news/galaxy-z-flip8-ostatnim-smartfonem-serii-modele-z-klapka-wyczerpuja-swoja-forme)
[

Zbadali, jak Polacy korzystają z internetu. Liczby potwierdzają wiele teorii](/news/play-zbadal-jak-polacy-korzystaja-z-internetu-liczby-potwierdzaja-wiele-teorii)
[

Apple z bardzo dużymi podwyżkami. Będziemy musieli głęboko sięgnąć do kieszeni](/news/bardzo-duze-podwyzki-apple-bedziemy-musieli-gleboko-siegnac-do-kieszeni)
Standardem w składanych smartfonach jest wykorzystanie procesorów Qualcomm Snapdragon. Vivo X Fold6 jest pierwszym takim urządzeniem, w którym znajdziemy układ MediaTeka, konkretnie Dimensity 9500 Super Edition. Co jest kolejnym potwierdzeniem rosnącej pozycji marki. Do tego mamy 12 lub 16 GB pamięci RAM i 256, 512 lub 1024 GB pamięci wbudowanej.

Vivo X Fold6 (fot. vivo)
Ekran zewnętrzny vivo X Fold6 ma przekątną 6,51 cala i mocno panoramiczne proporcje 20:9. Wyświetla obraz w rozdzielczości 1120 x 2528 pikseli ze 120 Hz odświeżaniem obrazu i jasnością w piku sięgająca 5 000 nitów. Ekran główny ma przekątną 8,02 cala i proporcje bliskie kwadratowi. Jego rozdzielczość to 2312 x 2504 piksele. Oba wyświetlacze to panele OLED z Dolby Vision.

Vivo X Fold6 (fot. vivo)
Vivo X Fold6 może też pochwalić się największą baterią wśród składanych smartfonów. Ogniwo ma pojemność 7 000 mAh i obsługuje ładowanie przewodowe z mocą 80 W i bezprzewodowe z mocą 40 W.
Oficjalna sprzedaż vivo X Fold6 ruszy w Chinach 1 lipca, a jego ceny startują od 7 999 juanów w wersji 12/256 GB (ok 4425 zł) i kończą się na 11 999 juanów za wersję 16/1024 GB (ok. 6638 zł). Pamiętajmy, że są to ceny chińskie. Jeśli smartfon trafi do Europy, co na razie nie zostało potwierdzone przez producenta, będzie znacznie droższy ze względu na lokalne podatki, cła czy koszty eksportu.