
Kamil Szałecki — Trzeba doprowadzić do systemowych rozwiązań, które uporają się z tymi najbardziej oburzającymi praktykami. Mam na myśli tutaj tak zwane saloniki VIP – przekazał w piątek premier Donald Tusk.
Trzeba doprowadzić do systemowych rozwiązań, które uporają się z tymi najbardziej oburzającymi praktykami. Mam na myśli tutaj tak zwane saloniki VIP – przekazał w piątek premier Donald Tusk.

Premier Donald Tusk. (fot. ANDY RAIN / POOL / PAP / EPA)
Szef rządu zabrał w piątek głos na konferencji prasowej.
– To zjawisko musi zniknąć. Zgodnie z prawem, z konstytucją i z przyzwoitością. Dostęp do usług medycznych, publicznej, ochronie zdrowia powinien być równy – mówił o salonikach VIP.
Poinformował, że zwrócił się do Ministerstwa Zdrowia i Narodowego Funduszu Zdrowia o wypracowanie odpowiednich rekomendacji w tej sprawie.
Godzinę wcześniej prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski poinformował, że w związku z aferami w Szpitalu Południowym na jego ręce rezygnacje złożyły dwie wiceprezydentki miasta - Renata Kaznowska oraz Aldona Machnowska-Góra.
Przypomnijmy: na kierowanym przez Kacprzyka SOR-ze w Szpitalu Południowym politycy Koalicji Obywatelskiej mieli być przyjmowani bez kolejki, a kompleksowe badania miały być im wykonywane niemal bezpośrednio po dokonaniu przez nich rejestracji.
Z kolei w środę Patryk Słowik, Jakub Styczyński oraz Piotr Barejka opisali kulisy działalności prosektorium w tamtejszej placówce. Kierujący prosektorium promował firmę pogrzebową swojej wspólniczki; publikował zdjęcia ciał i szczątków ludzkich na profilach w mediach społecznościowych ponadto prosektorium było wynajmowane jako plan filmowy.
Później Onet ujawnił, że W prosektorium miało też dochodzić do nielegalnego sprzedawania ciał i usług pogrzebowych. Szef prosektorium miał obiecywać rodzinom zmarłych najlepsze usługi pogrzebowe, a zakładom pogrzebowym — zwłoki.
Artykuł aktualizowany.