
Marcin Darmas — Nowoczesny, futurystyczny i najdroższy stadion świata – SoFi Stadium w Los Angeles – znalazł się w centrum uwagi podczas piłkarskiego mundialu 2026. Z jednej strony obiekt jest jedną z głównych aren turnieju i symbolem sportowej nowoczesności w USA, z drugiej – został uznany za n
Nowoczesny, futurystyczny i najdroższy stadion świata – SoFi Stadium w Los Angeles – znalazł się w centrum uwagi podczas piłkarskiego mundialu 2026. Z jednej strony obiekt jest jedną z głównych aren turnieju i symbolem sportowej nowoczesności w USA, z drugiej – został uznany za najgorszy stadion mistrzostw pod względem doświadczenia kibiców.

SoFi Stadium oceniony najgorzej podczas mundialu 2026. (fot. Shutterstock)
Według analizy platformy SeatPick, która oceniła jedenaście amerykańskich stadionów goszczących mecze mundialu 2026, obiekt w Los Angeles wypadł na ostatnim miejscu zestawienia.
Pod uwagę wzięto m.in. ceny hoteli w okolicy, poziom przestępczości, warunki pogodowe, ceny jedzenia i napojów na stadionie, a także ogólne doświadczenie kibiców – w tym nawet skargi dotyczące obecności komarów.
W raportach przywoływanych przez SeatPick SoFi Stadium został szczególnie skrytykowany za wysokie ceny usług dla kibiców. W obiekcie za butelkę wody trzeba zapłacić nawet 7 dolarów, natomiast piwo kosztuje około 14 dolarów.
Do tego dochodzą mniej oczywiste problemy – w ocenie ekspertów ryzyko związane z obecnością komarów w okolicy stadionu określono jako „maksymalne”, co dodatkowo obniżyło jego ocenę w rankingu.
W efekcie ogromny, nowoczesny stadion, który ma gościć m.in. mecze fazy grupowej, 1/16 finału oraz ćwierćfinał mistrzostw świata, znalazł się na samym końcu zestawienia pod względem komfortu kibiców.
Paradoksalnie SoFi Stadium jest jednocześnie jednym z najbardziej imponujących obiektów sportowych na świecie. Otwarte w 2020 r. po czterech latach budowy, miejsce szybko stało się ikoną amerykańskiej architektury sportowej.
Koszt inwestycji wyniósł około 5 miliardów dolarów, co czyni go najdroższym stadionem w historii. Właścicielem obiektu jest Stan Kroenke – miliarder i właściciel m.in. brytyjskiego klubu Arsenal oraz drużyn NFL Los Angeles Rams i Los Angeles Chargers, które wspólnie korzystają ze stadionu.
SoFi Stadium odgrywa kluczową rolę podczas piłkarskiego mundialu, organizowanego wspólnie przez USA, Kanadę i Meksyk. Choć nie był gospodarzem meczu otwarcia, otrzymał własną uroczystość inaugurującą turniej z udziałem światowych gwiazd.
Obiekt pozostaje jednym z najważniejszych stadionów imprezy. Jednocześnie będzie miejscem, w który stanie się centralną areną igrzysk olimpijskich w 2028 r. w Los Angeles.
Podczas wydarzeń promujących mundial stadion ma przypominać wielkie widowisko – z koncertami i udziałem znanych artystów, co ma podkreślić jego status globalnej areny rozrywki i sportu.
Elektryczne motocykle bez rejestracji. Oto nowy sposób na zaszkodzenie swojemu dziecku
Choć SoFi Stadium imponuje skalą i technologią, zestawienie przygotowane przez SeatPick pokazuje, że luksus i nowoczesność nie zawsze idą w parze z komfortem kibica. Wysokie ceny, warunki klimatyczne i kwestie logistyczne sprawiają, że nawet najbardziej zaawansowany obiekt może budzić mieszane odczucia.
[

Po mundialu piłkarzy Urugwaju spotkała kolejna przykra niespodzianka](/news/ms-2026-urugwaj-odwolal-lot-czarterowy-pilkarze-wracali-do-kraju-rejsowymi-samolotami)
[

Sensacja na mundialu. Debiutanci zagrają z Argentyną](/news/ms-2026-republika-zielonego-przyladka-awansowala-do-1-16-finalu-francja-rozbila-norwegie)
[

Mundial. Ostatnia orkiestra „Synów Albionu”](/news/mundial-2026-reprezentacja-anglii-na-mistrzostwach-kiedys-i-dzis-opinia)
Mundial 2026 jest więc nie tylko testem sportowym, ale również sprawdzianem tego, jak amerykańska infrastruktura poradzi sobie z oczekiwaniami milionów kibiców z całego świata już za dwa lata.