Rekordy Messiego i sukcesy afrykańskiego futbolu. Faza grupowa za nami

    Rekordy Messiego i sukcesy afrykańskiego futbolu. Faza grupowa za nami

    2693 odsłon
    Rekordy Messiego i sukcesy afrykańskiego futbolu. Faza grupowa za nami

    Agnieszka Waś-Turecka — Mundial w USA, Kanadzie i Meksyku wkracza w kolejną fazę, a FIFA opublikowała podsumowanie pierwszej części turnieju. Faza grupowa największych mistrzostw świata w historii przyniosła nie tylko grad bramek, ale też niesamowitą frekwencję na stadionach oraz sukcesy afrykańskiego futbolu.

    Mundial w USA, Kanadzie i Meksyku wkracza w kolejną fazę, a FIFA opublikowała podsumowanie pierwszej części turnieju. Faza grupowa największych mistrzostw świata w historii przyniosła nie tylko grad bramek, ale też niesamowitą frekwencję na stadionach oraz sukcesy afrykańskiego futbolu.

    Lionel Messi (fot. ALBERT PENA / PAP / EPA)

    • Rekordowa widownia i frekwencja w fazie grupowej. Mecze obejrzało dokładnie 4 644 549 widzów z 210 różnych krajów. 
    • Historyczny sukces reprezentacji z Afryki. Do kolejnej fazy turnieju awansowało aż dziewięć zespołów z tego kontynentu, a odpadła jedynie Tunezja. 
    • Strzelecki festiwal na boiskach. W 72 pojedynkach padło łącznie 215 bramek, co daje średnią niemal trzy gole na mecz. 

    Po mundialu piłkarzy Urugwaju spotkała kolejna przykra niespodzianka

    Dokładnie 4 644 549 widzów z 210 różnych krajów i terytoriów obejrzało 72 mecze fazy grupowej piłkarskiego mundialu w USA, Kanadzie i Meksyku – wynika z danych FIFA, która podsumowała pierwszą część turnieju, choć w niedzielę spotkaniem Kanada – RPA (1:0) ruszyła już kolejna runda rozgrywek.

    Piłkarska centrala zwróciła uwagę, że na boisku bezprecedensowy sukces odniosła Afryka, która do fazy pucharowej zakwalifikowała dziewięć zespołów, a odpadła jedynie Tunezja. Przypomniano, że to tej pory maksymalnie dwie ekipy z tego kontynentu dotarły do rozgrywek pucharowych, choć były one dwukrotnie mniej liczne (wcześniej 16 drużyn).

    Wśród 32 uczestników 1/16 finału najwięcej reprezentuje jednak Europę – 13, pięć – Amerykę Południową, trzy – wszyscy współgospodarze – strefę CONCACAF, a dwie wywodzą się z konfederacji azjatyckiej, w tym rywalizująca w niej od lat Australia.

    W fazie pucharowej mundialu już zdążyły zadebiutować Kanada i RPA, a to samo czeka jeszcze: Bośnię i Hercegowinę, Republikę Zielonego Przylądka, która jako jedyna w tym gronie po raz pierwszy gra w MŚ, Demokratyczną Republikę Konga, Wybrzeże Kości Słoniowej i Egipt.

    W fazie grupowej padło łącznie 215 bramek, czyli średnio niemal trzy (2,98) w meczu. Łącznie to najwięcej w historii, ale i nigdy wcześniej nie rozgrywano w tej części zmagań 72 spotkań, a przeciętna jest na razie najwyższa od mundialu w Szwecji w 1958 roku (wówczas 3,6 gola na mecz).

    W historii MŚ zdobyto do tej pory 2935 bramek.

    Piłkarze w fazie grupowej oddali 1774 strzały (średnio 24,6 na mecz), a najlepsza jest pod tym względem Belgia – 73. Spośród 48 reprezentacji, 47 znalazło drogę do siatki – tylko Panama nie zdołała tego dokonać.

    Klasyfikacja strzelców i trenerów 

    Z sześcioma golami klasyfikację strzelców otwiera Lionel Messi. Kapitan Argentyny zapisał się w historii jako pierwszy piłkarz, który uzyskał bramki w siedmiu kolejnych meczach turniejów finałowych – czterech w Katarze, a trzech w tym roku. Został również najlepszym strzelcem wszech czasów MŚ z 19 trafieniami.

    Messi jest również najstarszym piłkarzem, który odnotował hat-tricka w MŚ – w dniu meczu z Algierią miał 38 lat i 357 dni. Poprawił wyczyn Cristiano Ronaldo, który mając 33 lata i 130 dni strzelił trzy gole Hiszpanii w 2018 roku.

    W historii mundialu zapisał się również holenderski trener Curacao Dick Advocaat, który w wieku 78 lat i 271 dni został najstarszym, jaki poprowadził drużynę. Z kolei trzeci w tym zestawieniu Belg Hugo Broos został najstarszym szkoleniowcem, który wygrał mecz w mistrzostwach świata – w dniu potyczki jego RPA z Koreą Płd. (1:0) miał 74 lata i 75 dni. Obaj tego bilansu już nie poprawią, bo ich zespoły odpadły z rywalizacji.

    Tymczasem Marokańczyk Ismael Saibari został pierwszym afrykańskim piłkarzem, który wpisał się na listę strzelców w trzech kolejnych meczach światowego czempionatu. W historii azjatyckiego futbolu zapisała się natomiast Japonia, gdyż jej wygrana z Tunezją 4:0 była najwyższą drużyny z tego kontynentu w mundialach, a przed Senegalem (5:0 z Irakiem) żaden zespół z Afryki nie zdobył pięciu bramek w spotkaniu MŚ.

    Spośród 1248 zawodników, którzy zostali zgłoszeni do turnieju za oceanem, 354 było już wcześniej na mundialu, 894 dostąpiło tego po raz pierwszy.

    W fazie grupowej na boisku pojawiło się 999 graczy, a 249 pozostało w rezerwie. Trzy ekipy: Irak, Meksyk i Norwegia wystawiły do gry po 25 zawodników, czyli prawie całą kadrę.

    Średnia liczba zmian dokonanych przez 48 drużyn wyniosła 4,77, co pokazuje, że limit pięciu był wykorzystywany praktycznie całkowicie.

    W 72 meczach fazy grupowej odnotowano 68 162 podania, czyli średnio 946,7 w każdym. Dominuje w tym elemencie Hiszpania – 2191 podań, z czego 2013 było celnych.

    Zawodnicy popełnili średnio 22,3 faulu w każdym meczu fazy grupowej, co daje łączną liczbę 1604. Najwięcej razy – 55 – przepisy złamali piłkarze Haiti.

    Sędziowie pokazali średnio 2,5 żółtej kartki w spotkaniu, łącznie 180, a najczęściej - osiem razy - karano w ten sposób Paragwajczyków. Pokazano również 10 czerwonych kartek, w tym dwie zawodnikom RPA, do tego w jedynym meczu, z Meksykiem na otwarcie turnieju.

    Kibice na mundialu 2026

    W fazie grupowej na mecze w sumie przyszło 4 644 549 osób, co zapełniło aż 99,7 proc. dostępnych miejsc i dało średnią frekwencję na poziomie 64 508 widzów. To druga najwyższa średnia w historii, o ponad cztery tysiące gorsza od turnieju w 1994 roku rozgrywanego wyłącznie na stadionach w USA. Zarejestrowano sympatyków futbolu z 210 krajów i terytoriów.

    Specjalne Festiwale Kibiców FIFA w fazie grupowej mundialu zgromadziły 5,5 mln ludzi. Spożyli oni prawie dwa miliony napojów bezalkoholowych i wody oraz ponad dwa miliony napojów alkoholowych. W Kansas City bawili się w tych strefach kibice ze 157 krajów świata, a w Miami w dniu meczu Szkocji z Brazylią wypito rekordową liczbę 32 tysięcy piw.

    Podczas meczów fazy grupowej kibice kupili na stadionach ponad 2,8 mln piw, prawie milion butelek wody i 300 tys. hot dogów, które ułożone jeden obok drugiego dałyby 45-kilometrowy odcinek. Poszczególne pozycje w menu różniły się popularnością w zależności od kraju-gospodarza: piwo i chipsy „rządziły” w Kanadzie, hot dogi – w USA, a pizza i frytki – w Meksyku.

    Najlepiej sprzedającą się reprezentacyjną koszulką uczestników MŚ był trykot Meksyku; kibice wydali na ten cel 1,13 miliarda dolarów, co oznacza, że na całym świecie nabywców znalazło 7,5 mln sztuk.

    Turniej w USA, Kanadzie i Meksyku – największy w prawie 100-letniej historii mistrzostw świata – potrwa do 19 lipca.

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era