
Agnieszka Waś-Turecka — Prognozy długoterminowe zapowiadały ciepłe i suche lato. Tymczasem jest jak jest. W najbliższych dniach możemy spodziewać się wprawdzie wzrostu temperatury powyżej 30 st. C., ale już w weekend pogoda znów zacznie się psuć. – W przyszłym tygodniu nad morzem będziemy mieć lato, ale
Prognozy długoterminowe zapowiadały ciepłe i suche lato. Tymczasem jest jak jest. W najbliższych dniach możemy spodziewać się wprawdzie wzrostu temperatury powyżej 30 st. C., ale już w weekend pogoda znów zacznie się psuć. – W przyszłym tygodniu nad morzem będziemy mieć lato, ale w typowo polskim wydaniu – ze sporą ilością opadów, porywistym wiatrem i temperaturą w granicach 20 stopni – zapowiada w rozmowie z Zero.pl Przemysław Makarewicz, synoptyk IMGW.

Czy nad Bałtykiem będzie jeszcze ciepło? (fot. Shutterstock / Shutterstock)
To nie dzieci toną najczęściej. Szef WOPR wskazuje największą grupę ryzyka
Jeszcze nie tak dawno wydawało się, że lato 2026 będzie upalne i suche. Prognozy długoterminowe zwiastowały miesiące zdecydowanie cieplejsze i bardziej suche niż norma trzydziestoletnia. Fala ekstremalnych upałów z końca czerwca i początku lipca tylko utwierdziła nas w tym przekonaniu.
Od kilku dni jednak towarzyszą nam przelotne opady i temperatury oscylujące wokół 20 st. C. Czyżby wcześniejsze przewidywania meteorologów zawiodły?
– W prognozach długoterminowych mówiliśmy o suszy i to się potwierdza – cały czas mamy do czynienia z suszą hydrologiczną – przypomina synoptyk IMGW Przemysław Makarewicz: – Opady, które obecnie występują, są związane z burzami, mają więc miejscami charakter bardzo intensywny, ale lokalny.
Specjalista podkreśla także, że w prognozach zapowiadano, że „lato będzie dynamiczne”. – I to też się sprawdza. Pogoda jest bardzo zmienna, między innymi również pod względem notowanych wartości temperatury powietrza – dodaje.
– Warto pamiętać, że w prognozach długoterminowych mówimy o średnich wartościach przewidywanej temperatury. W ostatnich dniach czerwca oraz na początku lipca notowaliśmy rekordowe upały. Na tym etapie trudno przesądzać, jakie będą ostateczne średnie dla całego sezonu. Średnia statystyczna to jedno, ale w odczuciu człowieka, który z pogodą mierzy się na co dzień, te doświadczenia mogą być skrajnie różne – zaznacza Makarewicz.
Jego zdaniem, za wcześnie by orzec, czy prognozy długoterminowe się myliły. – Trzeba uczciwie zaznaczyć, że w te przewidywania zawsze wpisane jest spore ryzyko błędu. Lato wciąż trwa, dużo jeszcze przed nami, więc na ostateczne podsumowania przyjdzie czas – zastrzega specjalista IMGW.
A co z prognozą na kolejne tygodnie? Z najnowszych wyliczeń modelu ECMWF wynika, że nadchodzący tydzień, od 20 do 26 lipca, będzie bardzo chłodny. Na północnym wschodzie ujemna anomalia średniej temperatury (względem lat 1991-2020) sięgnie prawie czterech stopni (poniżej normy).
– Przyszły tydzień zapowiada się dynamicznie, okresami w niektórych regionach kraju bardzo chłodno, często z porywistym wiatrem i dużą ilością opadów deszczu i lokalnymi burzami – wymienia Makarewicz.
[

Nowa mapa wakacji Polaków. Jak pokolenie Z i pogoda zmieniają urlopy](/news/wakacje-w-czasach-ekstremalnej-pogody-czy-upaly-zmienia-mape-europejskiej-turystyki)
[

Jak Polacy planują wakacje? Nowe badanie pokazuje wyraźny trend](/news/jak-polacy-planuja-wakacje-nowe-badanie-pokazuje-wyrazny-trend)
[

Spustoszenie na Podkarpaciu. Jest kolejny alert pogodowy](/news/silny-podmuch-wiatru-zerwal-czesciowo-dach-strazacy-o-skutkach-burz-na-podkarpaciu)
Synoptyk dodaje, że według tego samego modelu niezbyt ciepło zapowiada się także kolejny tydzień na przełomie lipca i sierpnia. Na północy Polski anomalia średniej temperatury powietrza znajdzie się poniżej normy. Odrobinę cieplej – maksymalnie o 1,2 stopnia powyżej normy – będzie na południowym wschodzie. Podobnie zapowiada się kolejny tydzień, który zamknie pierwszą dekadę sierpnia.
– Pamiętajmy jednak, że to tylko prognoza – podkreśla Makarewicz. – Do prognoz na kolejne tygodnie trzeba podchodzić z dużą ostrożnością. O ile pierwszy tydzień powyższej prognozy ma już potwierdzenie w prognozach średnioterminowych o zdecydowanie większej sprawdzalności, o tyle przy kolejnych aktualizacjach model już jutro może wskazać zupełnie inny scenariusz.
– Najpewniejsze są zawsze prognozy na najbliższe dni – podkreśla synoptyk.
Czego zatem możemy spodziewać się w kolejnych godzinach? W czwartek w pogodzie będzie spokojniej. Na zachodzie i południu będą pojawiać się burze, ale nie powinny być już tak groźne jak w środę. W piątek zrobi się jeszcze cieplej – lokalnie do 32 st. C.
Na kolejne dni Makarewicz nie ma jednak dobrych wieści. – Od zachodu zacznie wkraczać niż, który już w piątek przyniesie w zachodniej części Polski gwałtowne burze, ulewne opady, silne porywy wiatru oraz lokalnie grad. Wędrujący przez kraj chłodny front atmosferyczny przyniesie także postępujące od północnego zachodu ochłodzenie, związane z napływem chłodniejszego powietrza polarnego morskiego, stopniowo obejmującego całą Polskę – zapowiada.
Czy po najbliższym ochłodzeniu jest szansa na poprawę pogody? Czy nad Bałtykiem będzie jeszcze lato?
– W przyszłym tygodniu nad morzem będziemy mieć lato, ale w typowo polskim wydaniu – ze sporą ilością opadów, porywistym wiatrem i temperaturą w granicach 20 stopni. Nad samym morzem okresowo może być jeszcze chłodniej – zastrzega Makarewicz.
Kiedy zatem planować wakacje nad Bałtykiem? – Sierpień często bywa miesiącem ze spokojniejszą pogodą. Statystycznie zdarza się to dosyć często, choć oczywiście nie jest regułą – odpowiada specjalista IMGW.