
Paweł Żurek — To prawdopodobnie był najbardziej dramatyczny mecz tego mundialu. Senegal do 88. minuty miał w ręku awans do 1/8 finału mistrzostw, jednak Belgia nie tylko wyrównała, ale ostatecznie pokonała „Lwy Terangi” w dogrywce 3:2 (2:2, 0:1).
To prawdopodobnie był najbardziej dramatyczny mecz tego mundialu. Senegal do 88. minuty miał w ręku awans do 1/8 finału mistrzostw, jednak Belgia nie tylko wyrównała, ale ostatecznie pokonała „Lwy Terangi” w dogrywce 3:2 (2:2, 0:1).

Belgia cieszy się po wygranej z Senegalem (fot. STEPHEN BRASHEAR / PAP / EPA)
Od początku zdecydowanie lepsze wrażenie sprawiał zespół z Afryki, który w 13. minucie mógł objąć prowadzenie. Po centrze z lewej strony Ismaila Jakobsa niezbyt pewnie interweniował golkiper rywali Thibaut Courtois, jednak Ismaila Sarr nie opanował piłki w polu bramkowym i trafił z bliska w słupek.
W 25. minucie Sarr po dośrodkowaniu Sadio Mane główkował ponownie w słupek, ale tym razem z dobitką pospieszył Habib Diarra, który z pięciu metrów umieścił piłkę w siatce.
Tę bramkę poprzedziła trwająca minutę bardzo składna akcja, podczas której Senegalczycy wymienili aż 24 podania.
Po stracie gola Belgowie zaczęli grać odważniej i stali się bardziej aktywni. Bliski doprowadzenia do wyrównania był w 45. minucie Maxim De Cuyper, ale jego uderzenie z dystansu w efektowny sposób obronił Mory Diaw.
W drugiej połowie na boisko wszedł Romelu Lukaku, który miał odmienić atak ekipy ze Starego Kontynentu. Tymczasem w 51. minucie swoją drugą bramkę mógł zdobyć Diarra, ale przestrzelił z 10 metrów. Ta zmarnowana okazja nie zemściła się, a wręcz przeciwnie, bo 36 sekund później zrobiło się 2:0 dla Senegalu.
Z własnej połowy długie podanie posłał Moussa Niakhate, Ismaila Sarr świetnie przyjął piłkę klatką piersiową, wbiegł w pole karne i pomimo atakującego go z tyłu Arthura Theate potężnie uderzył z 11 metrów nie dając Courtois szans na skuteczną obronę.
Nic nie zapowiadało, że Belgowie, którzy nawet zaczęli kłócić się między sobą, są w stanie odrobić straty.
W 86. minucie kontaktową bramkę, po zagraniu z prawej strony Thomasa Meuniera, zdobył Lukaku, a 180 sekund później był już remis. W tej sytuacji dośrodkował Leandro Trossard, błąd popełnił wychodzący z bramki Diaw, dzięki czemu Youri Tielemans popisał się z sześciu metrów skutecznym strzałem głową.
W końcówce dogrywki podopieczni francuskiego trenera Rudiego Garcii zapewnili sobie zwycięstwo. Camara sfaulował w polu karnym Tielemansa i po długich targach oraz analizie VAR arbiter z Hondurasu, mimo protestów Senegalczyków, zdecydował się podyktować „jedenastkę”. W piątej minucie doliczonego czasu gry wykorzystał ją sam poszkodowany.
Druga część dogrywki została przedłużona prawie o 12 minut, choć sędzia pierwotnie zasygnalizował... cztery. W ostatnich sekundach Senegalczycy mieli rzut wolny z 18 metrów, jednak Pape Matar Sarr posłał piłkę nad poprzeczką.
W 1/8 finału Belgowie zmierzą się 7 lipca w Seattle z USA.
[

Angielski powrót z piekła. Kane ratuje Synów Albionu, historyczny bój DR Konga](/news/mundial-2026-anglia-dr-konga-zwyciestwo-synow-albionu)
[

Wybitny piłkarz uspokaja Lewandowską. „Styl życia Chicago jest wciągający”](/news/roman-kosecki-chwali-chicago-lewandowscy-pokochaja-to-miasto)
[

Kupił klub za miliony, bo zobaczył w akcji swoje dzieci. Teraz sprowadził Lewandowskiego](/news/robert-lewandowski-w-chicago-fire-wlasciciel-klubu-ma-niezwykla-historie)