
Arkadiusz Dziermański — Wizyta na SOR-ze niemal zawsze łączy się z jedną myślą – kolejka. Czy będzie? Jak długa jest? Ile czasu będziemy czekać na przyjęcie? Choć sytuacja na SOR potrafi być dynamiczna, przez wizytą jesteśmy w stanie sprawdzić, jak wygląda aktualny stan kolejki. Istnieje do tego proste
Wizyta na SOR-ze niemal zawsze łączy się z jedną myślą – kolejka. Czy będzie? Jak długa jest? Ile czasu będziemy czekać na przyjęcie? Choć sytuacja na SOR potrafi być dynamiczna, przez wizytą jesteśmy w stanie sprawdzić, jak wygląda aktualny stan kolejki. Istnieje do tego proste narzędzie, które znajdziemy na stronach rządowych.

Korytarz szpitalny (fot. hxdbzxy / Shutterstock)
Są sytuacje, w których kolejka na SOR nie ma znaczenia. W przypadku realnego zagrożenia zdrowia i życia, albo kiedy w okolicy mamy tylko jeden Szpitalny Oddział Ratunkowy, udajemy się na miejsce bez zwracania uwagi na szczegóły. Kiedy jednak mieszkamy w większym mieście i mamy możliwość zastanowienia się, na który SOR się udać, warto sprawdzić, jak wygląda aktualny stan kolejki i możemy to zrobić samodzielnie i w bardzo krótkim czasie.
Czerwona strefa SOR Dawida Kacprzyka. Jak młody lekarz zajmował się najtrudniejszymi przypadkami
Na stronie internetowej pacjent.gov.pl możemy znaleźć wiele przydatnych informacji, a jedną z nich jest aktualny stan kolejek na SOR. Aby ją zobaczyć wybieramy na górnej belce opcję Na ratunek i klikamy w Szpitalny Oddział Ratunkowy (SOR).
Tam znajdziemy interaktywną mapę SOR-ów oraz listę wszystkich oddziałów wraz z adresami, numerami kontaktowymi oraz przyciskiem Sprawdź kolejki. Po kliknięciu go zobaczymy aktualny stan kolejki wraz z podziałem pacjentów na priorytety przyjęcia oraz średni czas oczekiwania.

Aktualny stan kolejki na SOR (fot. Inne)
Dzięki temu możemy zorientować się w sytuacji i w przypadku dużej kolejki udać się do innego oddziału. Musimy przy tym pamiętać, że SOR to specyficzne miejsce, w którym sytuacja potrafi się zmienić z minuty na minutę, więc podawane dane są danymi orientacyjnymi i mogą nie uwzględnić nagłych wypadków, jak np. przywiezienia osób z wypadku drogowego, które będą mieć najwyższy priorytet przyjęcia.
[

Zero.pl opisało historię prosektorium. Szpital Południowy właśnie zwolnił koordynatora](/news/zero-pl-opisalo-historie-prosektorium-szpital-poludniowy-wlasnie-zwolnil-koordynatora)
[

Małgorzata Pępek bez konsekwencji. Poseł KO: Może personel szpitala był zbyt nadgorliwy?](/news/malgorzata-pepek-i-afera-w-szpitalu-w-zywcu-zaskakujacy-komentarz-posla-ko)
[

Kukiz o Szpitalu Południowym: ta afera powinna doprowadzić do dymisji rządu](/news/szpital-poludniowy-kukiz-ta-afera-powinna-doprowadzic-do-dymisji-rzadu)
Pamiętajmy, że SOR to nie jest przychodnia, gdzie pojawiamy się z numerkiem lub na określoną godzinę, a pierwszeństwo ma osoba czekająca najdłużej. Tutaj pierwszeństwo mają najbardziej pilne i zagrażające życiu lub zdrowiu przypadki.
Dlatego też na SOR mamy triaż, czyli wstępną selekcję pacjentów na jedną z pięciu kategorii:
Na podstawie priorytetów i widoczne na stronie liczbie osób z danej kategorii, możemy orientacyjnie policzyć, ile czasu będziemy czekać w kolejce.
Pamiętajmy, że SOR nie jest miejscem, w którym powinny pojawiać się niegroźne urazy, stłuczenia, kilkudniowy ból ręki czy nogi lub przeziębienie. To przypadki, które powinniśmy zgłaszać do przychodni lub nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej.
Na portalu Zero.pl ujawniliśmy szereg nieprawidłowości związanych z funkcjonowaniem Warszawskiego Szpitala Południowego. Pracujący tam na stanowisku kierowniczym młody działacz Koalicji Obywatelskiej miał zarobić w szpitalach łącznie 1,6 mln zł.
Publikacje Zero.pl doprowadziły do odwołania rady nadzorczej Warszawskiego Szpitala Południowego, zarządu placówki oraz polityków z rad nadzorczych wszystkich spółek miejskich związanych z medycyną. Prokuratura Okręgowa w Warszawie prowadzi dwa śledztwa, w tym jedno dotyczące Dawida Kasprzyka, byłego już koordynatora SOR w Szpitalu Południowym.
Opisywane nieprawidłowości wywołały ogólnokrajową debatę na temat stanu służby zdrowia w Polsce i zarobków lekarzy. Premier Donald Tusk zapowiedział kontrole w szpitalach i zmiany w funkcjonowaniu opieki zdrowotnej.