RAK
    Ten sam standard, ale szybsze ładowanie bezprzewodowe. Qi2 może przyśpieszyć do 50 W

    Ten sam standard, ale szybsze ładowanie bezprzewodowe. Qi2 może przyśpieszyć do 50 W

    1562 odsłon
    Ten sam standard, ale szybsze ładowanie bezprzewodowe. Qi2 może przyśpieszyć do 50 W

    Arkadiusz Dziermański — Choć wielu producentów elektroniki korzysta z własnych rozwiązań dotyczących ładowania urządzeń, na rynku istnieją standardy, dzięki którym ładowanie jest bardziej pewne i bezpieczne. Takim jest Qi2, który obowiązuje od 2023 r. Technologia idzie naprzód i producenci zastanawiają

    Choć wielu producentów elektroniki korzysta z własnych rozwiązań dotyczących ładowania urządzeń, na rynku istnieją standardy, dzięki którym ładowanie jest bardziej pewne i bezpieczne. Takim jest Qi2, który obowiązuje od 2023 r. Technologia idzie naprzód i producenci zastanawiają się nad wprowadzeniem zmian, które przyśpieszą ładowanie bezprzewodowe.

    qi2-mag-safe-ladowanie-bezprzewodowe-1

    (fot. Sirijit Jongcharoenkulchai / Getty Images)

    • Standard Qi2 został wydany w 2023 r. i modyfikowany dwa lata później. Określa on sposób bezprzewodowego ładowania urządzeń z wykorzystaniem magnetycznych cewek, z maksymalną mocą 25 W.
    • Z inicjatywy Xiaomi zostało zorganizowane spotkanie Wireless Power Consortium, podczas którego uczestnicy pracowali nad modyfikacją standardu Qi2 i podniesieniem mocy ładowania do 50 W.
    • Lista uczestników spotkania daje nadzieję na to, że w przyszłości bezprzewodowe ładowarki magnetyczne będą standardem w smartfonach z Androidem. 

    Standard Qi2, konkretnie 2.0, został wydany w 2023 r. i jest to ładowanie bezprzewodowe z mocą 15 W z wykorzystaniem złącza magnetycznego. Najpopularniejszym wariantem ładowania korzystającym z Qi2 jest MagSafe, ale istnieje też profil, w którym magnesy nie występują (EPP – Extended Power Profile). Niemniej, to właśnie złącze magnetyczne na tyle obudowy smartfonów i moc 15 W to podstawowy standard Qi2.

    W 2025 r. przeprowadzono jego rewizję (Qi 2.2), co podniosło moc ładowania do 25 W. To jednak nadal nie jest ostatnie słowo i producenci elektroniki chcą tę wartość podwoić.

    Vivo X Fold6 to lekki powiew świeżości wśród składanych smartfonów

    Qi2 z ładowaniem 50 W, ale bez wprowadzania nowego standardu

    Podniesienie mocy ładowania bezprzewodowego w ramach standardu Qi2 jest obecnie w fazie rozwoju, a niezbędne parametry sprzętowe są już praktycznie gotowe. 

    Pod koniec czerwca zostało zorganizowane spotkanie w ramach Wireless Power Consortium zorganizowane przez Xiaomi. Spotkanie można uznać za te z gatunku ponad podziałami, bo brały w nim udział m.in. Apple, Google, Honor, Huawei, Oppo, Philips czy vivo. Podczas spotkania firmy dyskutowały nad szczegółami odświeżonego standardu i testowały prototypy. 

    Xiaomi byłby zapewne jednym z pierwszych beneficjentów nowego standardu, ale niemal na pewno dołączyłyby do niego Apple i Google. 

    [

    WhatsApp pozwoli na korzystanie z własnej nazwy użytkownika. Lepiej się pośpiesz](/news/na-te-funkcje-whatsappa-uzytkownicy-czekali-od-dawna-warto-byc-szybkim)

    [

    Galaxy Z Flip8 może być ostatnią taką klapką Samsunga](/news/galaxy-z-flip8-ostatnim-smartfonem-serii-modele-z-klapka-wyczerpuja-swoja-forme)

    [

    Dziewięć nowych robotów Roomba. iRobot wybrał nietypowy sposób odbudowy swojej pozycji](/news/dziewiec-nowych-robotow-roomba-irobot-wybral-nietypowy-sposob-odbudowy-swojej-pozycji)

    Odświeżenie standardu Qi2 mogłoby szerzej wprowadzić go do smartfonów z Androidem

    Standardy są po to, aby z nich... nie korzystać? Trochę tak to obecnie wygląda, bo Qi2 mamy w urządzeniach Apple czy Google, ale ze świecą go szukać wśród urządzeń z Androidem. Większość producentów smartfonów praktycznie zignorowało standard Qi2, choć został on masowo przyjęty przez producentów akcesoriów. 

    W najlepszym wypadku mamy dostęp do Qi2 Ready, czyli aby móc korzystać z magnetycznej ładowarki bezprzewodowej, musimy mieć specjalne etui z magnesami. Jak ma to miejsce np. w serii Galaxy S25 czy Galaxy S26 Samsunga. Dlatego też zainicjowanie spotkania nad nowymi przez Xiaomi daje nadzieję na to, że w końcu coś się zmieni, ale nie nastąpi to zbyt szybko. Qi2 z mocą ładowania podniesioną do 50 W może zadebiutować dopiero w 2028 r. 

    Ze standardami ładowania w smartfonach bywa różnie. Głównie ze względu na to, że różni producenci w różnym tempie rozwijają własne rozwiązania i stosują, nazwijmy to „nakładki”. W przypadku ładowania przewodowego najpopularniejszym otwartym standardem jest USB Power Delivery (PD), którego moc może sięgać 240 W. 

    Zbadali, jak Polacy korzystają z internetu. Liczby potwierdzają wiele teorii

    W praktyce PD w smartfonach Apple jest okrojone do ok 40 W w iPhone'ach 17 Pro. W Samsungu Galaxy S26 Ultra producent w końcu poprawił moc ładowania do 60 W i też jest to realizowane w ramach Power Delivery. 

    Chińscy producenci zaczęli tworzyć własne rozwiązania szybkiego ładowania, jak VOOC w Oppo czy Xiaomi HyperCharge, zanim standardy Power Delivery stały się dojrzałe i masowo dostępne. Dlatego też dzisiaj korzystają z nich jako pewnego rodzaju modyfikację PD. 

    Qi2 dawał nadzieję, że przynajmniej w ładowaniu bezprzewodowym uda się utrzymać jeden standard, ale wyszło jak zwykle. Pozostaje mieć nadzieję, że w kolejnych latach to się zmieni, przede wszystkim ze względu na kompatybilność akcesoriów. Byłoby to bardzo wygodne rozwiązanie i przede wszystkim ekologiczne. W końcu producenci smartfonów lubią chwalić się ekologicznymi rozwiązaniami.

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Stanowski

    Co dzisiaj majstrujemy do sekcji RAK LIVE?

    🎭 Zrób CIEBIERAK robi z Ciebie gwiazdę mediów
    Stanowski