
Jeszcze niedawno wydawało się, że Kacper Tobiasz jest o krok od przeprowadzki do Turcji. Media informowały o zaawansowanych rozmowach z Middlesbrough, jednak najnowsze doniesienia całkowicie zmieniają sytuację byłego bramkarza Legii Warszawa.
23-letni golkiper pozostaje bez klubu po wygaśnięciu kontraktu z Legią Warszawa. Początkowo wszystko wskazywało na to, że jego nowym pracodawcą zostanie Middlesbrough.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Według wcześniejszych informacji Tobiasz miał zasilić szeregi zespołu walczącego o awans do Premier League i rywalizować o miejsce w składzie z Solem Brynnem oraz Senym Diengiem.
Jak poinformował portal gazettelive.co.uk, Middlesbrough nie prowadzi rozmów z polskim bramkarzem. "Sprawdziliśmy to i jeśli jest bliski dołączenia do klubu z Championship, to powiedziano nam, że nie jest to Boro" — przekazali dziennikarze. Tym samym temat transferu na Riverside Stadium upadł, mimo że jeszcze w maju pojawiały się doniesienia o zainteresowaniu ze strony angielskiego klubu.
To oznacza również, że Tobiasz nie obierze kierunku, z którym był ostatnio najmocniej łączony. Według wcześniejszych informacji zainteresowanie jego usługami wykazywały także kluby z Turcji, jednak obecnie wszystko wskazuje na to, że ten wariant również przestał być realny.
Ostatnie miesiące Tobiasza w Legii były bardzo trudne. Sezon 2025/26 rozpoczął jako podstawowy bramkarz, ale po przyjściu Marka Papszuna stracił miejsce między słupkami na rzecz Otto Hindricha. Trafił do trzecioligowych rezerw, gdzie rozegrał zaledwie trzy spotkania, a po wygaśnięciu umowy pożegnał się z klubem i kibicami.
W barwach Legii wychowanek rozegrał 139 meczów, zachował 40 czystych kont i zdobył mistrzostwo Polski, dwa Puchary Polski oraz dwa Superpuchary Polski. Teraz pozostaje czekać na informację, który klub ostatecznie zdecyduje się dać mu szansę na odbudowę kariery.