RAK
    Zwrot na rynku transferowym. Duże problemy Stali Gorzów

    Zwrot na rynku transferowym. Duże problemy Stali Gorzów

    1883 odsłon
    Zwrot na rynku transferowym. Duże problemy Stali Gorzów

    Nowe zasady regulaminowe, które mają wejść do sezonu 2027 w PGE Ekstralidze, a więc zawodnik rezerwowy tylko krajowy i jedynie do 19 lat, komplikują sytuację kadrową Gezet Stali Gorzów. Gorzowianom autentycznie można współczuć, a najlepiej obrazuje to przykład Pawła Przedpełskiego.

    Stal znakomicie wykorzystała możliwości regulaminowe. Wyjaśnijmy. Każdy klub musi mieć dwóch seniorów w składzie, albo trzech, gdy korzysta z zagranicznego juniora.

    Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

    Stal ma natomiast w zasadzie jednego krajowego seniora. Drugi to Marcel Szymko, który jeszcze nie wyjechał na tor. Zastępuje go rezerwowy — tym zawsze może być Polak lub obcokrajowiec — a jest nim Norweg Mathias Pollestad.

    • Czytaj również: Cały świat podziwia Polaków. Szli na rekord. Ukrainiec wszystko zepsuł

    Sportowo sytuacja nie do końca się jednak spinała, bo słaby sezon notuje Paweł Przedpełski (jeździ podobnie jak dwa lata temu, gdy odchodził z Torunia do Metalkas 2. Ekstraligi, miał wówczas 1,400 a teraz 1,466 pkt. na bieg dużo słabszej kadrowo ekipie). Ten obecnie ma dopiero 40. średnią w lidze na poziomie takich zawodników jak m.in. juniorzy Antoni Kawczyński czy Oskar Paluch. Dlatego w Gorzowie rozważano zamienić Przedpełskiego za innego seniora, który gwarantowałby więcej punktów. Wydawało się, że może to być Mateusz Cierniak, ale sprawa jest już nieaktualna.

    W ogóle cały plan legł w gruzach, bo zmienia się regulamin. Już nie będzie zawodnika rezerwowego do lat 24 i to Polaka lub obcokrajowca, ale będzie nim krajowy zawodnik do lat 19. Jak wyjaśniono to w Ekstralidze Żużlowej, ma to być junior na krytyczne sytuacje.

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?