
A więc jednak! Podczas konferencji prasowej przed meczem z USA selekcjoner reprezentacji Turcji, Vincenzo Montella, przyznał, że nie zamierza rezygnować ze swojej posady. I to pomimo fatalnego wyniku na tegorocznym mundialu.
Wielu ekspertów wskazywało Turcję jako czarnego konia całych mistrzostw świata. Tymczasem rzeczywistość okazała się dla Vincenzo Montelli i jego podopiecznych niezwykle brutalna. Porażki z Australią i Paragwajem spowodowały, że Turcja już po dwóch meczach nie miała żadnych szans na awans z grupy.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Mimo to wszystko wskazuje na to, że Montella pozostanie na stanowisku selekcjonera. Po odpadnięciu z turnieju wsparcie dla Włocha wyraził prezes tureckiej federacji Ibrahim Haciosmanoglu. Na konferencji prasowej przed starciem z USA głos zabrał także sam trener.
"Jestem bardzo zmotywowany. Wsparcie pana prezesa i piłkarzy jest dla mnie wystarczające. Jestem profesjonalistą, przez lata wkładałem w to całe serce. Poświęciłem temu swój czas z pasją. Jeśli pytacie, czy podam się do dymisji, odpowiedź brzmi: nie. Wciąż mam energię, wciąż mam entuzjazm. Po tych doświadczeniach czuję się silniejszy. Ci, którzy chcą mojej rezygnacji, muszą zaakceptować, że tego nie zrobię. Dopóki prezes i piłkarze nie powiedzą inaczej, będę kontynuował pracę z pełną motywacją" — powiedział, cytowany przez ntv.com.tr.