
Znowu głośno o "czarnym charakterze" Wimbledonu. "Możesz trochę lepiej znosić porażkę, naucz się przegrywać" — wypaliła Jelena Ostapenko podczas kłótni po ćwierćfinałowym meczu miksta.
Od pierwszego dnia Wimbledonu nie zaskarbiła sobie sympatii kibiców. "Gwiazda tenisa staje się czarnym charakterem wimbledonowej pantomimy" — przekazywał w "Daily Mail". Londyńskiej publiczności nie spodobały się żywiołowe gesty Łotyszki w meczu z Harriet Dart.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Według "Daily Mail" nawet legenda tenisa Martina Navratilova, która komentowała spotkanie, nie wytrzymała i podczas jednego z gestów Łotyszki wyrwało jej się słowo "Jezus". Po zakończeniu meczu kibice wybuczeli Ostapenko. Ostatecznie 29-latka odpadła w trzeciej rundzie rywalizacji singlowej w meczu przeciwko Arynie Sabalence. W nim również trudno było jej utrzymać emocje na wodzy i w pewnym momencie zaczęła zwracać uwagę fotografom.
Podczas Wimbledonu Ostapenko jest jeszcze w grze w mikście. W ćwierćfinale ponownie wywołała aferę. Łotyszka pokłóciła się z Laurą Siegemund i Edouardem Rogerem-Vasselinem. Wszystko zaczęło się od Niemki, która za długo serwowała, przez co straciła punkt. "Możesz trochę lepiej znosić porażkę, naucz się przegrywać" — wypaliła do Niemki. "Oczywiście nie robi tego celowo, ale przez to tracimy czas. Chodzi mi o to, że wykonałeś swój ruch. To fatalny ruch, a ty tego nie rozumiesz" — kłóciła się z Francuzem po meczu.