
— Będąc młodym chłopakiem, poznałem fantastycznych ludzi. Każdy mi tłumaczył: "Jacek, jak zarabiasz pieniądze, to staraj się inwestować [...]" — wyznał ostatnio w WP SportoweFakty Jacek Góralski. Oto w jaki sposób ustawił się do końca życia.
Jacek Góralski jest wychowankiem Zawiszy Bydgoszcz. Jego pierwszym klubem w seniorskiej karierze była Victoria Koronowo, w której grał przez kilka miesięcy. Zarabiał wówczas 200 zł, a dodatkową "dychę" dostawał na dojazd. — Początki były bardzo trudne — wspominał w 2023 r. na kanale Przygody Przedsiębiorców.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Później trafił do Wisły Płock, gdzie początkowo dostawał wypłatę w wysokości 4 tys. zł. Piłkarz mieszkał wówczas u swojej babci, 20 km od Płocka, i miesięcznie udawało mu się odkładać 3,5 tys. zł. Za odłożone pieniądze kupił sobie auto, by dojeżdżać na treningi.
W listopadzie 2011 r. Góralski nabawił się poważnej kontuzji kolana, która wykluczyła go z gry na kilka miesięcy. Po powrocie na murawę, zapracował na nową umowę. Jeszcze w wieku 19 lat kupił pierwsze mieszkanie. — Wtedy ceny były meganiskie. Z garażem zapłaciłem chyba 190 tys. Wziąłem to też na kredyt, ale miałem bardzo wysoką ratę, którą spłaciłem w trzy lata — opowiadał Adrianowi Gorzyckiemu.
— Po spłaceniu tego kredytu kupiłem drugie mieszkanie, które wziąłem na dłuższy okres kredytowania. W międzyczasie kupiłem mieszkanie 19 m kw. w Płocku, za które dałem 60 tys. zł. [...]. Przeprowadziliśmy się z moją obecną żoną do tej kawalerki. [...] Ja tę kawalerkę wynajmuję od 8 lat, ona się już dawno spłaciła i jest dużo więcej warta — mówił we wrześniu 2023 r.
Jacek Góralski nie ukrywa, skąd wziął się u niego pomysł na inwestowanie w nieruchomości. — Będąc młodym chłopakiem, poznałem fantastycznych ludzi. Każdy mi tłumaczył: "Jacek, jak zarabiasz pieniądze, to staraj się inwestować. Inwestycja, np. w nieruchomości, przyniesie ci duży zysk, bo to zawsze wzrasta". Ja zawsze słuchałem i tak zrobiłem — wyznał ostatnio na łamach WP SportoweFakty.
Paweł Andrachiewicz/Pressfocus / newspix.pl
Jacek Góralski w 2014 r.
W 2015 r. Góralski przeniósł się z Wisły Płock do Jagiellonii Białystok. Tam dostawał 20 tys. zł miesięcznie. Od dewelopera, który sponsorował wtedy klub, wziął dwa mieszkania na kredyt. Udało mu się je spłacić rok po roku. Na kanale Przygody Przedsiębiorców piłkarz podkreślał, że w tamtych latach wiódł skromne życie. — Spłacałem dwa kredyty, nie żyłem na bogato, jak niektórzy — mówił.
W 2017 r. Jacek Góralski został zawodnikiem Łudogorca Razgrad i przeprowadził się do Bułgarii. Klub zaoferował mu nie tylko bardzo duże pieniądze, ale też zapewnił samochód, mieszkanie i wysokie premie. — Przez 2,5 roku zarobiłem tam z 5-6 mln, ale wszystkie pieniądze zainwestowałem w nieruchomości . Kupiłem kilka mieszkań i lokalu w Płocku, kupiłem też apartament w Zakopanem — wyznał Góralski trzy lata temu.
W 2020 r. Góralski podpisał kontrakt z Kajratem Ałmaty i w kazachskim zespole spędził dwa lata. Tam mógł liczyć na jeszcze większe pieniądze niż w bułgarskim klubie. — Nie ma co ukrywać, kasa była kosmiczna. Piłkarz pracuje w zawodzie 10-15 lat i w tym czasie musi właściwie zarobić na resztę życia. Nie jest łatwo się odnaleźć, gdy kariera dobiega końca i trzeba na bieżąco szukać źródła utrzymania, bez żadnej poduszki na choćby kilka lat, by zastanowić się w tym czasie i wybrać swoją ścieżkę — wyznał w 2024 r. na kanale "Łączy nas Piłka".
— [Po kontrakcie w Kazachstanie] wiedziałem, że mogę sobie pozwolić na jakieś inne rzeczy. Ale w międzyczasie dalej inwestowałem, kupiłem mieszkania, lokale [...]. Wiedziałem, że te pieniądze mi spływają z każdej strony. Zacząłem dopiero kupować sobie ciuchy, zegarki, samochód — wspominał.
Po odejściu z kazachskiego klubu, Góralski trafił do niemieckiego VfL Bochum. W latach 2023-2026 występował z kolei w Wieczystej Kraków. W reprezentacji Polski po raz ostatni wystąpił w spotkaniu Ligi Narodów z Belgią w czerwcu 2022 r.
Ostatnio w programie "Studio Mundial" serwisu WP SportoweFakty Góralski wyznał, że nieruchomości ma głównie w Polsce. — W tym momencie ceny nieruchomości tak wzrosły, że ciężko coś kupić. Ostatnio w szatni rozmawiałem o tym z jednym z kolegów. I mówię: "Jeżeli zarabiasz teraz pieniądze, to ile lat musisz odkładać, żeby na coś uzbierać?" Ceny, które były kiedyś, a są teraz, no to dużo się pozmieniało — stwierdził 33-latek.
Jacek Góralski zainwestował zarobione miliony przede wszystkim w nieruchomości, ale nie tylko. Piłkarz inwestuje też m.in. w samochody. Jednym z biznesów Góralskiego jest klinika sportu, którą otworzył w Bydgoszczy. Z kolei żonie Katarzynie otworzył salon kosmetyczny.
— Nie ukrywam tego, że wszystkie moje pieniądze od 19. roku życia do teraz mam zainwestowane. Jestem niezależny finansowo — mówił w WP SportoweFakty.
W czerwcu Jacek Góralski pochwalił się, że zdał egzamin i zdobył licencję trenerską UEFA B. "To kolejny ważny krok w moim rozwoju i drodze związanej z piłką nożną. Dziękuję wszystkim, którzy wspierali mnie podczas kursu, a szczególne podziękowania kieruję do Małopolskiego Związku Piłki Nożnej za profesjonalne szkolenie i możliwość zdobywania kolejnych kwalifikacji" — pisał wówczas na Instagramie.
Za: Przygody Przedsiębiorców, YouTube; WP SportoweFakty; Łączy nas Piłka; Instagram