
Analizując to, co działo się w ostatnich tygodniach, Dawid Celt i Marcin Matkowski w podcaście "Break Point" powiedzieli jasno, w jakiej formie jest obecnie Iga Świątek. Zaznaczyli też, o czym zapomina, przez co na korcie jest na razie tylko cieniem dawnej siebie.
Iga Świątek po tym, jak przedwcześnie pożegnała się z londyńską trawą, ma zamiar wystąpić w Toronto, później w Cincinnati, a także US Open. Polka liczy na przełamanie, tak jak jej najwierniejsi kibice, a Marcin Matkowski w rozmowie z Dawidem Celtem i Markiem Furjanem powiedział, że 25-latka obecnie nie jest faworytką do wygrywania wielkich szlemów, a jej realną pozycję wskazuje ranking WTA Race.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
"W obecnym roku, czy też zeszłym, powinniśmy patrzeć na pozycję Igi i to, co jest w stanie dalej osiągnąć, przez jej obecną pozycję. I nie mówię nawet o miejscu 7/8 w rankingu WTA, tylko bardziej rankingu live, bo to naprawdę pokazuje, jaką masz bieżącą pozycję w race, czyli 12/13 i to jest wykładania tego, w jaki sposób gra w tym roku" — zaznaczył Marcin Matkowski.
"Iga jest w stanie wygrywać na wielkich turniejach, tylko tak naprawdę, żebyśmy my w to uwierzyli, to ona musi to zrobić. Trudno powiedzieć, że ona jest teraz faworytką do wygrywania szlemów, jeżeli ona poza wygraniem Wimbledonu w zeszłym roku, wygrała niewiele. Ranking na żywo jest wykładnią tego, w jakim miejscu Iga znajduje się teraz. Mówienie, że będzie wygrywała teraz szlemy, nie ma dla mnie realnych podstaw. Do tego długa droga. Nie jest faworytką" — dodał 45-latek, który docenia tenisowy dorobek 25-latki, jednak obecnie nie zamieściłby jej trójce najlepszych zawodniczek.
W podcaście "Break Point" przeanalizowano też mecz Świątek z Ealą na Wimbledonie. Eksperci jasno zaznaczyli, że w tym starciu Polka nie poradziła sobie emocjonalnie. Stwierdzili, że gdyby wygrała pierwszego seta, to w drugim poszłoby jej łatwiej, a tak presja była zbyt duża. "Nie przepchała tego emocjonalnie" — a mecz ten w jej wykonaniu był po prostu słaby.
Dawid Celt zwrócił też uwagę na to, że Iga Świątek ostatnio za bardzo pogodziła się z tym, co się wokół niej dzieje, przez co zapomniała, kim jest.
"Zapomina, że Iga Świątek mimo tego, że ma gorszy czas, jest tą dziewczyną, która w tenisie osiągnęła praktycznie wszystko. Brakuje jej obecnie dobrego nastawienia i czerpania z wielkich sukcesów" — nie krył prywatnie mąż Agnieszki Radwańskiej, który wspomniał tu o tym, że o podobnej sytuacji w swoim dokumencie wspomniał Rafael Nadal, który w pewnym momencie mierzył się z tym, że zapomniał, jak wielką postacią w tenisie jest. To powinno dać Polce do myślenia.