
"Tam jest wiele zazdrości, tam jest nieprawdopodobna walka. Tam jest szalenie dużo polityki" — tak Zbigniew Boniek komentuje decyzję o tym, że Szymon Marciniak nie poprowadził żadnego meczu w fazie pucharowej mundialu. A to jeszcze nie wszystko.
Kolejne rundy fazy pucharowej mistrzostw świata mijały, a Szymon Marciniak był cały czas pomijany jako sędzia główny spotkań. Gdy wydawało się, że może dostać do poprowadzenia mecz o trzecie miejsce, lub finał, to FIFA ogłosiła obsadę sędziowską tych spotkań i nie ma na niej polskiego arbitra. Na łamach Weszło komentuje to Zbigniew Boniek.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
"Świat sędziów nie jest światem prostym. Tam jest wiele zazdrości, tam jest nieprawdopodobna walka. Tam jest szalenie dużo polityki. Widzimy nawet tę politykę podczas ustalania obsad na tych mistrzostwach. Zupełnie nie rozumiem, dlaczego Szymon musiał być tam 20 dni i nie dostał żadnego meczu. Można było go wcześniej wysłać do domu" — przekazał Boniek.
"Wydaje mi się, że było kilku sędziów, którzy bardziej zasługiwali na ten finał, niż ten, który go dostał" — dodał Boniek.