RAK
    Zacharowa grozi nie tylko Polsce. Niewielki kraj postawił się Rosji

    Zacharowa grozi nie tylko Polsce. Niewielki kraj postawił się Rosji

    1003 odsłon
    Zacharowa grozi nie tylko Polsce. Niewielki kraj postawił się Rosji

    Cały świat dyskutuje o powrocie Rosjan do światowego sportu za sprawą decyzji Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego. Estończycy poszli o krok dalej, próbując zablokować występy rosyjskich sportowców. Jest już reakcja prosto z Kremla.

    Komunikat Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego oświadczył, że rosyjscy sportowcy będą mogli wystąpić w igrzyskach olimpijskich w 2028 r. oraz innych większych imprezach rangi mistrzowskiej w poszczególnych dyscyplinach. Pojawiło się już wiele głosów sprzeciwu. Estończycy zamierzają wręcz zgłosić sprawę do Komisji Europejskiej.

    Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

    Jak twierdzi rosyjski serwis Sportmail, Estonia planuje zaapelować do KE o ukaranie organizacji sportowych w poszczególnych dyscyplinach, które pozwolą Rosji i Białorusi do powrotu do zawodów międzynarodowych. Chce też rozszerzyć sankcje, pozbawiając je dofinansowania. Estończycy mają domagać się takich konsekwencji nawet wobec MKOl.

    Rosjanie reagują na plany Estonii

    "Estonia chce pozbawić MKOl europejskiego dofinansowania za umożliwienie rosyjskim i białoruskim sportowcom udziału w zawodach międzynarodowych. Kraj ten zwrócił się z tym żądaniem do komisarza Unii Europejskiej ds. sportu, Glenna Micallefa. Estonia zajmuje 21. miejsce wśród 27 krajów Unii pod względem gospodarki. Te »osiągnięcia« nie są kryterium, które pozwalałoby dyktować, kto otrzyma jakie dofinansowanie" - grzmi na Telegramie Marija Zacharowa, rzeczniczka rosyjskiego MSZ.

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era