
Lionel Messi, mimo że najprawdopodobniej to ostatni mundial, w którym wspiera na boisku reprezentację Argentyny, wciąż pokazuje, że ma to coś i potrafi zachwycić. W starciu z Algierią 38-latek strzelił hat-tricka, a teraz tak nazwał go Xavi Hernandez.
Lionel Messi jest 200-krotnym reprezentantem Argentyny, dla której strzelił 120 bramek. Gracz Interu Miami wciąż zadziwia świat i sprawia, że jego kolejne akcje przechodzą do historii. Xavi Hernandez dzielił z nim szatnię na Camp Nou przez lata, a teraz nie ukrywa, że Messi jest zawodnikiem jak żaden inny. Jego zdaniem futbol nie będzie miał już takiej gwiazdy jak Argentyńczyk.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
"Lubię mówić, że to Michael Jordan futbolu. W futbolu nie ma nikogo, kto mógłby się z nim równać. Przewyższył największych graczy przeszłości dzięki swojej długowieczności: był najlepszy przez ostatnie 20 lat. Nawet teraz, po tym wszystkim, wychodzi na boisko i nam to pokazuje" — napisał Xavi na łamach "The Athletic".
"Jego mentalność jest niezwykła. Dla mnie to właśnie go wyróżnia. Nie znosi przegrywać. Ma idealny temperament do piłki nożnej i idealną sylwetkę: jego ciało jest stworzone do gry. [...] Ma mentalność mistrza, której nikt nie dorówna. Widziałem, że ma wyjątkowy talent, mając 16 lat, ale to, że przetrwał tak długo, jest niezwykłe. Nie sądzę, żebyśmy kiedykolwiek zobaczyli piłkarza takiego jak on" — nie krył Xavi w laurce wystawionej koledze po fachu.