
Brytyjscy politycy domagają się dymisji szefa FIFA Gianniego Infantino, po tym jak kierowana przez niego organizacja uległa naciskom prezydenta USA Donalda Trumpa w sprawie zawieszenia czerwonej kartki dla Folarina Baloguna. Także wiele postaci ze świata piłki ostro krytykuje Infantino. — To szaleństwo — mówi o tej sprawie Jurgen Klopp. A to nie wszystko.
Decyzja FIFA, która zawiesiła karę zawieszenia na jeden mecz dla Folarina Baloguna przed spotkaniem 1/8 finału mundialu z Belgią, wywołała burzę. Spełniła bowiem życzenia prezydenta USA Donalda Trumpa, który publicznie powiedział, że tego oczekuje.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
To przykład jawnej ingerencji polityków w sport, czemu FIFA teoretycznie się sprzeciwia.
Głosy oburzenia płyną z całego świata i coraz więcej osób oczekuje dymisji szefa FIFA Gianniego Infantino.
— Infantino musi odejść. Niezależnie od tego, gdzie się odbywają, mistrzostwa świata należą do kibiców, a nie do gangsterów pokroju Trumpa. Potrzebujemy kogoś, kto w końcu wyrzuci korupcję z FIFA — napisał na Facebooku Ed Davey, lider brytyjskiej partii Liberalni Demokraci, były minister ds. energii i zmian klimatycznych.
— Zawieszenie Baloguna za czerwoną kartkę to jawna korupcja. Infantino z pewnością musi za to ustąpić. A tymczasem może Starmer powinien zadzwonić i zażądać cofnięcia czerwonej kartki dla Quansaha — komentował deputowany do Izby Gmin z tej samej partii.
— To nasz sport, nie ich — powiedział słynny niemiecki trener Jurgen Klopp — Jeśli Donald Trump i Gianni Infantino naprawdę rozwiązali ten problem między sobą, to jest to szaleństwo; to stawia wszystko pod znakiem zapytania — dodał prawdopodobny przyszły selekcjoner reprezentacji Niemiec.
— Uważam, że to absolutny wstyd. Infantino powinien się tego wstydzić — komentował w studiu BBC Wayne Rooney.
To absolutnie błędne i straszne. To uderza w jeden z uroków futbolu — globalne stosowanie przepisów i zasad na całym świecie" — komentował David Bernstein, były prezes angielskiej federacji.
Balogun zagrał w meczu z Belgią, ale nie pomógł kadrze USA. Współgospodarze mundialu przegrali 1:4 i odpadli.