
Główny winowajca po stronie Francji jest wszystkim znany, a profesor tego wieczoru był niezwykle surowy. Lucas Digne tymczasem nie tylko zaprzepaścił szanse na awans Trójkolorowych do finału MŚ 2026, ale pewnie i... na swój hitowy transfer.
Komentarz
Poniżej streszczenie artykułu:
Skrót przygotowany przez Onet Czat z AI, może zawierać błędy.
Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy
Główny winowajca po stronie Francji jest wszystkim znany, a profesor tego wieczoru był niezwykle surowy. Lucas Digne tymczasem nie tylko zaprzepaścił szanse na awans Trójkolorowych do finału MŚ 2026, ale pewnie i... na swój hitowy transfer.
Kibice zastanawiali się, jak to w ogóle możliwe, zachwycali się absolutną plejadą gwiazd i wydawało im się, że tej nikt nie będzie w stanie zatrzymać. No to proszę, właśnie się to zdarzyło. Tylko nie ma co tu mówić o zatrzymaniu. To była istna demolka, przepaść, pokazanie miejsca w szeregu. I to w półfinale mistrzostw świata! A winny takiej sytuacji może być tylko jeden.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Czego nie można zrobić na tych mistrzostwach świata? Na pewno nie można pozwolić Hiszpanom wyjść na prowadzenie. Pięć pierwszych meczów La Furia Roja to pięć czystych kont Unaia Simona. A potem jakby właśnie tej wskazówki nie posłuchali Belgowie. Ci stracili gola po strzale Fabiana Ruiza, ale szybko odpowiedzieli i byliśmy świadkami niezwykle emocjonującej końcówki. Okazuje się, że ktoś jeszcze nie słuchał.