"Nie zapomną mu tego przez 30 lat" — eksperci wskazują winnego porażki Belgów w ćwierćfinale mistrzostw świata. Rezerwowy bramkarz Senne Lammens pozbawił swoją drużynę szans na awans w 88. minucie meczu.
W 70. minucie meczu Belgia — Hiszpania jeden z najlepszych bramkarzy świata Thibaut Courtois doznał kontuzji i musiał opuścić boisko. W jego miejsce na murawie pojawił Senne Lammens.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Golkiper zbierający dobre recenzje w Manchesterze United popełnił błąd, który sprawił, że Belgia odpadła z mistrzostw świata. W 88. minucie Pau Cubarsi posłał strzał w środek bramki, a rezerwowy bramkarz Senne Lammens "wypluł" piłkę przed siebie. Szybciej od golkipera dopadł do niej Mikel Merino, drugi mecz z rzędu dając awans Hiszpanii w samej końcówce.
"Będzie piękny półfinał Francja- Hiszpania. A Belgowie? Zrobili dobrą robotę przeciwko USA. Poza tym nic, co by powalało. Dzisiaj za bardzo defensywnie, na koniec kiks bramkarza i koniec marzeń" — ocenił były prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej Zbigniew Boniek.
"W Manchesterze United robił wszystko, jak należy. Popełnił błąd, o którym w Belgii nie zapomną jeszcze przez 30 lat. Brutalny sport" — zauważył ekspert Viaplay Lars Tjaernas.
"SoFi to stadion jak z innej planety, a wydarzenie ma ogromną rangę. Właśnie taki wpływ może to mieć na bramkarza, który zazwyczaj zachowuje zimną krew. To pierwszy prawdziwy błąd Lammensa przy interwencji rękami od czasu jego transferu z United — i to akurat w ćwierćfinale mistrzostw świata" — wtóruje Samuel Luckhurst.
"Niebywałe, że znów Merino. Niebywałe, że Lammens robi taki błąd. Aż żal tej Belgii" — dodał Aleksander Roj, komentator TVP Sport.
"Lammens z największą wtopą mundialu. Laporte z najlepszą interwencją niebramkarską. Merino bez wątpienia najlepszym dżokerem. Działo się w LA. Jeśli ktoś ma zatrzymać Francję, to tylko Hiszpania i zmiany de la Fuente" — dodał Bartosz Wieczorek z tej samej redakcji.