
"Nie mamy żadnego wyjaśnienia" — grzmi Thomas Tuchel. Przez decyzję FIFA stracił kluczowego gracza na dwa mecze. "Sędziowie po prostu nie są wystarczająco dobrzy" — dodaje trener Anglików przed meczem z Norwegią.
FIFA zdecydowała się zawiesić Jarella Quansaha po otrzymaniu czerwonej kartki w meczu z Meksykiem. Faul, którego początkowo nie zobaczył arbiter spotkania, miał wykluczyć obrońcę na jeden mecz. Komisja Dyscyplinarna jednak zdecydowała o dwumeczowej karze.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Oznacza to, że obrońca nie tylko nie zagra w ćwierćfinale z Norwegią, ale również w ewentualnym półfinale przeciwko Argentynie lub Szwajcarii. Ta decyzja nie podoba się Thomasowi Tuchelowi. Trener Anglików skrytykował zwłaszcza sposób komunikacji.
"Nie mamy żadnego wyjaśnienia" — stwierdził niemiecki trener dla BBC przed ćwierćfinałowym meczem.
"To po prostu nie wystarcza. Sędziowie po prostu nie są wystarczająco dobrzy. Czwarty sędzia po prostu nie jest wystarczająco dobry. To sedno sprawy. Czy to był jasny i oczywisty błąd w przypadku rzutu karnego dla [Meksyku]? Z pewnością nie, ale wkroczył VAR. Zmienili decyzję w sytuacji, w której sędzia nawet nie odgwizdał faulu. To nie wystarcza” — dodał.
Spotkanie Norwegii z Anglią rozpocznie się w sobotę 11 lipca o godz. 23.00. Zapraszamy na relację na żywo w Przeglądzie Sportowym Onet.