RAK
    Wrze po tym, co zrobili Anglicy w półfinale MŚ. "Kryminał". Nie mają litości

    Wrze po tym, co zrobili Anglicy w półfinale MŚ. "Kryminał". Nie mają litości

    910 odsłon
    Wrze po tym, co zrobili Anglicy w półfinale MŚ. "Kryminał". Nie mają litości

    Anglia przegrała z Argentyną 1:2 w półfinale MŚ 2026. Zespół z Europy objął prowadzenie w 55. minucie, a potem skupił się już wyłącznie na obronie korzystnego wyniku. Defensywna taktyka Thomasa Tuchela nie podoba się ekspertom i komentatorom.

    Albicelestes długo nie potrafili znaleźć sposobu na rywali, ale po stracie gola zepchnęli Anglików do defensywy i w końcówce przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyść.

    Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

    Zwycięstwo 2:1 dało obrońcom tytułu drugi z rzędu awans do finału, w którym zmierzą się z Hiszpanią. Harry Kane i spółka zagrają natomiast z Francją o trzecie miejsce.

    "Anglia od strzelonego gola wykonała 72 podania, skuteczność na poziomie 67 proc., co trzecie było długie... 22 proc. posiadania piłki. W skrócie: Anglio, co ty zrobiłaś?" — pytał Michał Zachodny z TVP Sport.

    "Anglia stworzyła 0,07(xG) po swoim golu w 55. minucie" — informuje ThexG Philosophy

    "Tuchel został zatrudniony jako selekcjoner Anglii po to, aby podejmować najważniejsze decyzje, ale zawiódł w kluczowym momencie. [...] Po golu Gordona Anglia oddała inicjatywę. Tuchel wprowadzał kolejnych obrońców, próbując utrzymać prowadzenie, ale bronienie wyniku przez 35 minut przeciwko armii Messiego od początku wyglądało na zbyt ryzykowne — napisał Bobby Manzi z "Daily Mail".

    Wielkie zarzuty do Thomasa Tuchela. "Tak nie można grać z Argentyną"

    "Zdjęcie Gordona pozbawiło zespół szybkości i możliwości wyjścia spod pressingu. Zostało tylko odpieranie argentyńskiej nawałnicy, zamknięcie na własnej połowie i w końcu cios. Anglia powinna była szukać drugiego gola" — dodał dziennikarz.

    "Zasłużenie. Położył mecz Tuchel zmianami. Argentyna potrzebowała gonga" — stwierdził Łukasz Gagaska, prowadzący na platformie X profil "Sporty Olimpijskie".

    "Anglicy wypuścili wygrany mecz. Tak nie można grać z Argentyną. Nie można ich wpuszczać tak głęboko we własne pole karne. Szczerze mi żal Anglików. 60 lat czekania na tytuł dalej się wydłuża" — ocenił Karol Tyniec z Legia.net.

    "Ten niezwykle gwałtowny zryw Argentyny w drugiej połowie zapewnił jej zwycięstwo. Thomas Tuchel będzie musiał zmierzyć się z krytyką za to, że Anglia przez tak długi czas próbowała bronić prowadzenia i cofnęła się głęboko na własną połowę. Argentyna była zbyt groźna, by taka taktyka mogła przez tak długi czas przynosić skutek" — zaznaczył Paul Hayward z The Observer.

    "Wielka Argentyna! Myślałem, że wczoraj skompromitowała się Francja, ale Anglia ich przebiła. Tak grać w półfinale prowadząc jedynie jedną bramką to wstyd. Czeka nas bardzo ciekawy finał" — podkreślił Tomasz Grabarczyk, polityk Konfederacji.

    "Tuchel popełnił piłkarski kryminał, stawiając autobus z Argentyną przy 1:0. Przeholował z defensywnym nastawieniem. Potem absolutnie zero pomysłu na ratowanie meczu. Granie Pickforda na chaos jedynym rozwiązaniem. Anglia zasłużyła dziś na porażkę za to fatalne zarządzanie meczem" — zaznaczył Marcin Jaz z Canal+.

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?