RAK
    Wrze po tym, co zrobił sędzia w ćwierćfinale MŚ 2026. "Zwykła kradzież"

    Wrze po tym, co zrobił sędzia w ćwierćfinale MŚ 2026. "Zwykła kradzież"

    1709 odsłon
    Wrze po tym, co zrobił sędzia w ćwierćfinale MŚ 2026. "Zwykła kradzież"

    "Po raz kolejny system VAR FIFA faworyzuje większą piłkarską reprezentację" — stwierdził po ćwierćfinale mundialu Norwegia — Anglia dziennikarz Duncan Castles. Sędzia Clement Turpin znalazł się w ogniu krytyki z powodu niektórych swoich decyzji. "Zwykła kradzież" — dodał dziennikarz Tancredi Palmeri.

    Reprezentacja Anglii po dogrywce ostatecznie pokonała Norwegię 2:1 i zameldowała się w półfinale mistrzostw świata. Spotkanie nie przebiegło jednak bez kontrowersji, które poruszyły opinię publiczną.

    Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

    Norwegowie domagali się anulowania bramki Jude'a Bellinghama w pierwszej połowie, gdyż ich zdaniem piłka dotknęła linkę trzymającą wysoko zawieszoną kamerę. FIFA już zdążyła się do tego zdarzenia odnieść. Dodatkowo w drugiej połowie gol dla Norwegów został anulowany ze względu na popchnięcie Elliota Andersona przez Erlinga Haalanda w polu karnym.

    • Zobacz też: Scysja Tuchela z dziennikarzem po meczu MŚ 2026. "Jak możesz?"

    "To zwykła kradzież! Haaland odepchnął zawodnika, który pierwszy położył na nim ręce! Sędzia Turpin to jeden z największych oszustów, jakich władze wykorzystują w piłce nożnej. Nie ma pojęcia o futbolu i jest tam tylko po to, by chronić status quo! Norwegia została kompletnie okradziona, a Anglia wykorzystuje swoją polityczną pozycję" — napisał dziennikarz SportItalia Tancredi Palmeri.

    Nie zgadzają się z sędzią meczu Norwegia — Anglia. "Absurdalna decyzja"

    "No nie wiem. Mocna kontrowersja" — stwierdził Żelisław Żyżyński z Canal+.

    "Jaki wpływ to pchnięcie Haalanda miało na przebieg akcji???" — zastanawia się jego redakcyjny kolega Cezary Olbrycht.

    "Absurdalna decyzja o anulowaniu drugiego gola Norwegii za to, że Haaland odepchnął Andersona w odpowiedzi, przed akcją bramkową, mimo że angielski pomocnik i tak nie miałby żadnego wpływu na ostateczne wykończenie akcji. Po raz kolejny system VAR FIFA faworyzuje większą piłkarską reprezentację" — napisał dziennikarz Duncan Castles.

    "Bez jaj… Jakby Turpin miał jaja, to by potwierdził gola" — stwierdził Roman Kołtoń.

    • Zobacz też: Najpiękniejszy gol MŚ 2026. Aż złapali się za głowy

    "Turpin jest bezradny bez VAR" — to komentarz Radosława Nawrota z Interii.

    "Clement Turpin też niezły ananas. Dwa razy musi biegać dzisiaj do VAR-u, a pamiętam jego »świetny« mecz — Niemcy — Szkocja na otwarcie Euro. Nie widział czerwonej oczywistej, stojąc dwa metry od gościa. Ilgiz Tantashev, Clement Turpin... kto jeszcze na listę wstydu tego mundialu?" — stwierdził Dawid Dobrasz z Meczyków.

    "Turpin »popłynął«. Kolejna kluczowa decyzja korygowana przez VAR w meczu Norwegii z Anglią. Duże wątpliwości przy golu Anglii, prawdopodobnie piłka uderzyła w kabel (obce ciało). Nie wyszedł sędziemu ten mecz…" — zauważył były sędzia międzynarodowy Marcin Borski.

    "Trochę nieprzekonujący dzisiaj sędzia Turpin" — napisał Paweł Wilkowicz z WP SportoweFakty.

    "Jakby takie faule gwizdali w Premier League to ile goli mniej by padło w tym sezonie?" — zastanawia się Michał Okoński z "Tygodnika Powszechnego".

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?