RAK
    Wrze po triumfie Lindy Noskovej w Wimbledonie. "Wstyd". Wprost o "hańbie"

    Wrze po triumfie Lindy Noskovej w Wimbledonie. "Wstyd". Wprost o "hańbie"

    929 odsłon
    Wrze po triumfie Lindy Noskovej w Wimbledonie. "Wstyd". Wprost o "hańbie"

    Dominacja Czeszek w wielkoszlemowym Wimbledonie? Nasi sąsiedzi mają olbrzymie powody do dumy, a giganci... mogą poczuć wstyd. W Wielkiej Brytanii piszą wprost o hańbie.

    Linda Noskova wygrała Wimbledon i tym samym mogła unieść w górę trofeum Venus Rosewater Dish. Przepisy są jednak bezwzględne i nawet triumfatorki londyńskiego turnieju muszą oddać puchar. To samo spotkało rok temu Igę Świątek. A w Czechach pisze się o hańbie i wstydzie... ale z kompletnie innego powodu.

    Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

    O co chodzi? Dziennikarze czeskiego Sportu podkreślają absolutną dominację ich przedstawicielek w wielkoszlemowym turnieju. Nic dziwnego, skoro Linda Noskova w finale pokonała Karolinę Muchovą. Taki wynik to jednak mocny cios dla tenisowych gigantów.

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?