
"To powinno być nielegalne, jak bardzo Hiszpania ograniczyła taki potencjał ofensywny Francji" — pisze Michał Zachodny z TVP Sport po półfinale mistrzostw świata 2026. Eksperci nie mogą wyjść z podziwu, jak zaprezentowała się ekipa Luisa de la Fuente, a lawina reakcji ruszyła.
Hiszpania jako pierwsza awansowała do finału mistrzostw świata 2026. We wtorkowym półfinale Lamine Yamal i spółka mierzyli się z Francją i choć wiele osób wskazywało, że to Trójkolorowi będą faworytami, to doszło jednak do niespodzianki.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Ekipa Luisa de la Fuente od początku grała rewelacyjnie i zneutralizowała wszystkie atuty Francuzów. A to pozwoliło jej wygrać 2:0 i zameldować się w finale. W sieci od razu zrobiło się gorąco ze względu na świetny występ Hiszpanów.
"To powinno być nielegalne, jak bardzo Hiszpania ograniczyła taki potencjał ofensywny Francji. Wybitny występ defensywny drużyny de la Fuente" — komentuje Michał Zachodny z TVP Sport.
"Bramka godna dotychczasowego mistrzowskiego występu Hiszpanii. To był poziom wyższy niż w zwycięskim meczu półfinałowym z Niemcami w 2010 r." — pisze Miguel Delaney z "The Independent".
Inni wskazują winnego porażki. "Lucas Digne jest na papierze najsłabszym elementem wyjściowej jedenastki reprezentacji Francji (oraz na pewno najsłabszym ogniwem w defensywie) i w półfinale MŚ jego błąd kosztował zespół rzut karny, a w konsekwencji stratę bramki, po której muszą odrabiać straty. Hiszpania wcale nie próbuje na razie szukać swojej przewagi w pojedynkach Yamal vs Digne, ale i tak z udziałem tych dwóch zawodników objęli prowadzenie" — czytamy na profilu "Football Info".
"Gdybym był Deschampsem, posadziłbym całą drużynę na ławce w Miami [w meczu o trzecie miejsce]. Masz okazję zagrać w finale mistrzostw świata i pozwolić mu odejść w blasku chwały, a ty wymyślasz coś takiego?" — reaguje z pretensjami do francuskich piłkarzy znany dziennikarz sportowy Zach Lowy.
"Tragiczna eliminacja w mistrzostwach świata jest tylko wtedy, gdy ofiara tragedii miała jakąś szansę na wygranie tego samego meczu. Porażka Francji, mimo wszystkich jakości, które pokazała na przestrzeni turnieju, jest daleka od tragicznej. W żadnym momencie nie miała szans na pokonanie Hiszpanii" — ocenia Mauricio Savarese.
"Mecz Francji podsumowany przez słaby rzut wolny Dembele, który ledwo wzniósł się nad poziomem ziemi i został łatwo wycięty. Hiszpania była dzisiaj o poziom lepsza od nich i będzie zasłużonym zwycięzcą" — stwierdza Robin Bairner.
"Awans do finału z tylko jedną straconą bramką w siedmiu meczach, kapitalna ofensywnie Francja (16 goli) kompletnie wyłączona, bez argumentu. Niesamowita jest ta Hiszpania, zabiera zabawki każdemu rywalowi i patrzy, jak ten się męczy" — pisze Michał Borkowski z Viaplay.
"Niepojęte co dziś zagrał Rodri. Czytał relację z tego meczu w porannej gazecie. Nieprawdopodobny występ" — zachwyca się Marcin Borzęcki z ELEVEN SPORTS i Kanału Sportowego.