
Nieprawdopodobne sceny w meczu 1/8 finału mistrzostw świata! Leo Messi w 21. min zmarnował rzut karny w starciu z Egiptem, co okazało się historycznym wydarzeniem. Na Argentyńczyka natychmiast wylała się także fala krytyki za tę pomyłkę.
Egipt zaskoczył Argentynę już w 15. min, gdy po strzale głową do siatki trafił Yasser Ibrahim. Niedługo później przed świetną okazją na wyrównanie stanął Leo Messi, jednak Argentyńczyk spudłował z rzutu karnego — świetną interwencją popisał się Mostafa Shoubir.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
"Lionel Messi jest pierwszym piłkarzem w historii mistrzostw świata, który nie wykorzystał dwóch rzutów karnych podczas jednej edycji turnieju (nie licząc serii rzutów karnych). Szok" — poinformował portal OptaJoe. Przypomnijmy, że wcześniej Messi nie trafił jedenastki w meczu z Austrią.
"Nie no, to jest nieprawdopodobne, że chłop, który na boisku potrafi zrobić wszystko, po dwudziestu latach dalej ma problemy z kopnięciem balona z jedenastu metrów. Nie ujmując nic bramkarzowi, tragiczny był ten strzał" — napisał Michał Gajdek z fcbarca.com
"Lionel Messi i rzuty karne w Stanach Zjednoczonych to niezbyt udana historia" — stwierdził Roy Nemer.
"Niewyobrażalnie źle wykonany rzut karny" — przyznał Rafael Hernandez.
"Leo Messi nie trafił aż połowy rzutów karnych na mistrzostwach świata (4/8)" — zauważył profil WhoScored.
"Messi naprawdę strzela karne tak, jakby zakładał, że bramkarze na jego widok zamieniają się w ręczniki" — stwierdził Rafał Stec.
"Lionel Messi nie wykorzystał już czterech rzutów karnych na mistrzostwach świata FIFA, nie licząc serii rzutów karnych. To dwukrotnie więcej niż jakikolwiek inny piłkarz w historii turnieju" - napisał profil Światowych Rekordów Guinessa.