RAK
    Wrze po decyzji FIFA w sprawie czerwonej kartki. Niemcy grzmią

    Wrze po decyzji FIFA w sprawie czerwonej kartki. Niemcy grzmią

    1293 odsłon
    Wrze po decyzji FIFA w sprawie czerwonej kartki. Niemcy grzmią

    "Tu chodzi o integralność rozgrywek i wiarygodność FIFA" — stwierdził prezydent Niemieckiego Związku Piłki Nożnej, Bernd Neuendorf, cytowany przez niemieckie Sky Sport. W ten sposób skomentował zamieszanie, również polityczne, wokół decyzji FIFA o zawieszeniu czerwonej kartki Folarina Baloguna. To nie wszystko.

    Ogromne poruszenie wywołała decyzja FIFA o zwieszeniu czerwonej kartki Folarina Baloguna, dzięki czemu napastnik Stanów Zjednoczonych będzie mógł wystąpić 1/8 finału mistrzostw świata. Przeciwko tej decyzji bardzo protestuje Belgia, z którą właśnie zmierzy się reprezentacja USA.

    Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

    Prezydent DFB chciał wyjaśnień od FIFA

    Jeszcze mocniej zawrzało, gdy pojawiły się doniesienia, że na tę decyzję mógł mieć wpływ Donald Trump. W stanowczych słowach skomentował to prezydent Niemieckiego Związku Piłki Nożnej (DFB), Bernd Neuendorf.

    "FIFA powinna teraz szybko odnieść się do doniesień, według których decyzji o zawieszeniu czerwonej kartki dla amerykańskiego zawodnika Folarina Baloguna miała poprzedzać rozmowa telefoniczna między prezydentem USA Donaldem Trumpem a prezydentem FIFA Giannim Infantino. Wrażenie, że doszło tutaj do aktywnej ingerencji polityki w sport, musi zostać szybko i jednoznacznie rozwiane. Chodzi o integralność rozgrywek i wiarygodność FIFA" — stwierdził, cytowany przez niemieckie Sky Sport.

    • Zobacz też: Donald Trump wyszedł do dziennikarzy przed meczem USA — Belgia. "Nie chcę tego mówić"

    "Jeśli to naprawdę prawda, to jest to szaleństwo. Powiedzmy tylko, że to nasza gra, nie ich. Te dwie osoby, które nie mają pojęcia o piłce nożnej, nie powinny mieć z tym nic wspólnego. To była czerwona kartka. Nie ma o tym dwóch zdań. Przykro nam z powodu Baloguna, bo nie miał zamiaru tego zrobić. Ale tak mówią przepisy" — tak zaś całą sytuację skomentował Juergen Klopp.

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era