RAK
    Wrócił do kadry Polski po siedmiu latach i już zrobił furorę

    Wrócił do kadry Polski po siedmiu latach i już zrobił furorę

    2013 odsłon
    Wrócił do kadry Polski po siedmiu latach i już zrobił furorę

    Całkowita dominacja Polaków w zwycięskim meczu Ligi Narodów z Bułgarią (3:0) była w dużej mierze zasługą bloku Biało-Czerwonych i dyspozycji środkowych w tym elemencie. Szymon Jakubiszak i Bartłomiej Lemański nie mieli sobie równych.

    Na pozycji środkowego reprezentacji Polski rywalizacja jest w tym sezonie szczególna ze względu na długą listę nieobecności. Tak jak przed rokiem, ze względów zdrowotnych brakuje Mateusza Bieńka i Norberta Hubera, a dodatkowo o punkty nie grał w tym sezonie Jakub Kochanowski. Wicemistrz olimpijski z Paryża wraca do dyspozycji po problemach zdrowotnych, jakie miał jeszcze w sezonie klubowym, kiedy to zmagał się z urazem kolana.

    Na zgrupowaniu kadry nadrabiał pracę w siłowni, a do Chicago poleciał po to, by móc kontynuować przygotowania z całym zespołem. Można przypuszczać, że na wrześniowe mistrzostwa Europy odzyska już pełnię sił oraz swój rytm, ale póki co toczy się rywalizacja o pozycję numer dwa obok najbardziej doświadczonego na środku Kochanowskiego na czas imprezy docelowej.

    Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

    W Lidze Narodów znakomicie spisują się do tej pory Szymon Jakubiszak i Bartłomiej Lemański. Obaj stanowią obecnie podstawowy duet na środku, co potwierdzili także w środowym meczu z Bułgarią (3:0) w Chicago. Jakubiszak, który był już z kadrą na imprezie rangi mistrzowskiej, wchodząc do składu na ubiegłoroczny mundial, trzy razy skutecznie zatrzymał rywali.

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?