
Po bardzo trudnych tygodniach w Mielcu odżyła nadzieja dla Stali. Sprawy w gabinetach zostały uporządkowane, teraz można skupić się na boisku. Pierwsze zmiany na lepsze widać już w składzie.
Bałagan w Stali Mielec rozpoczął się wraz z zakończeniem ubiegłego sezonu. Odejście ogłosił dotychczasowy prezes Jacek Klimek (według naszych informacji wkrótce dołączy do Korony Kielce) i przez długi czas nie było wiadomo, kto zostanie jego następcą. Ostatecznie padło na Jacka Cyganowskiego, wcześniej dyrektora MOSiR Mielec. On jednak nie wytrzymał w klubie nawet tygodnia.
12 czerwca poinformowano o zatrudnieniu Cyganowskiego. Trzy dni później nowy prezes Stali był umówiony z nami na wywiad, do którego ostatecznie nie doszło. Cyganowski przegrał ze zdrowiem, wylądował na zwolnieniu lekarskim i właśnie tym 18 czerwca argumentował swoją ekspresową dymisję. Wokół tej sprawy zrobiło się ogromne zamieszanie, bo podejrzewano, że kłopoty zdrowotne to tylko przykrywka i Cyganowski zrezygnował, ponieważ nie zastał w klubie żadnych pieniędzy. Kibice natychmiast domagali się odejścia przewodniczącego rady nadzorczej Krzysztofa Kapinosa i wywiesili na stadionie Stali przy ul. Solskiego transparenty obrażające go. Zapowiedziano także bojkot domowych spotkań Biało-Niebieskich przez kibiców.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Klub przekonywał, że sytuacja finansowa jest stabilna. Taką samą wiadomość przekazywał sam Cyganowski. Lokalna redakcja hej-mielec.pl dotarła do danych konta bankowego. Według pokazanego w tekście dokumentu z dnia 24 czerwca na rachunkach znajdowało się dokładnie 4 mln 590 tys. 845 zł. Mimo tego pod naciskiem kibiców Kapinos ostatecznie ogłosił swoje odejście z klubu, publikując długie oświadczenie, w którym próżno było szukać konkretów poza tym, że rezygnuje z pełnionej funkcji.
Michał Trzpis / newspix.pl
Damian Skiba, trener Stali Mielec
Właśnie przez te okoliczności wyhamowały ruchy transferowe. Kapinos wcześniej dogadał się z nowym trenerem Damianem Skibą. 37-latek jest wychowankiem Stali, a potem pracował w niej jako asystent Adama Majewskiego (następnie był razem z Majewskim w reprezentacji do lat 21). Do Mielca wróciła legenda Krystian Getinger, który rok temu nieoczekiwanie został pożegnany na życzenie ówczesnego trenera Ivana Djurdjevicia i ubiegłe rozgrywki spędził w Stali Stalowa Wola. W Mielcu dogadany był już Bartosz Kwiecień (poprzednio Miedź Legnica), ale negocjacje znajdujące się na ostatniej prostej przerwało odejście Kapinosa.
Ostatecznie Kwiecień został zawodnikiem Stali po tym, jak ogłoszono nowe władze. Przewodniczącą rady nadzorczej został Karolina Rzepecka, a w jej skład weszli też Maciej Kustra oraz Wiesław Bożek. Ten trzeci to miejscowy przedsiębiorca, od wielu lat związany z lokalnym biznesem i wspierający rozwój mieleckiego przemysłu. Na stanowisko prezesa powołano Marcina Kaczmarczyka, wcześniej dyrektora departamentu nadzoru i kontroli w Ministerstwie Sportu i Turystyki. — Od dziś rozpoczynamy nowy etap w historii Stali Mielec. Chcemy budować klub transparentny, odpowiedzialny i otwarty na wszystkich ludzi, którym dobro Stali leży na sercu. Klub, który prowadzi regularny dialog ze swoim otoczeniem, jasno komunikuje podejmowane decyzje i nie tworzy niepotrzebnych barier — przekonuje Kaczmarczyk.
Michał Trzpis / newspix.pl
Marcin Kaczmarczyk
Po tygodniach pełnych niepewności oraz nerwowości przy Solskiego mogą skupić się na piłce nożnej. Poza transferami pozytywnymi informacjami są przedłużenia kontraktów z ważnymi piłkarzami — Fryderykiem Gerbowskim, Israelem Puerto oraz Maciejem Domańskim. Bardzo bliski podpisania nowej umowy jest bramkarz Maciej Gostomski. Niewykluczone jednak, że trener Skiba w nadchodzącym sezonie między słupkami postawi na młodzieżowca. Nim może być powracający z wypożyczenia Piotr Chrapusta lub Michał Jerke, którego Stal chciałaby wypożyczyć z Radomiaka Radom. — Chcemy stworzyć zespół złożony z piłkarzy związanych ze Stalą. To ma być zespół, który będzie walczył. Kadra jeszcze się klaruje, na pewno potrzebujemy kolejnych wzmocnień. Będziemy szukać możliwości, żeby kilku zawodników jeszcze do nas dołączyło, okno transferowe nie jest dla nas zamknięte — przekazuje Skiba.
Mielczanie nowe rozdanie ligowe rozpoczną od meczów z beniaminkami — Unią Skierniewice (26 lipca, godz. 17.00, wyjazd) oraz Podbeskidziem Bielsko-Biała (2 sierpnia, godz. 17.00, dom), a także Stalą Rzeszów (8 sierpnia, godz. 15.30, dom).