
Poznaliśmy plany startowe Igi Świątek. Po nieudanym występie na Wimbledonie, polska tenisistka zaprezentuje się w Toronto. Przed US Open zagra w jeszcze jednym turnieju.
Raszynianka z londyńskim turniejem pożegnała się 4 lipca. Najwyżej notowana zawodniczka znad Wisły przegrała z Alexandrą Ealą 6:7(9), 2:6 w trzeciej rundzie i stało się jasne, że nie obroni zeszłorocznego tytułu. Po meczu zaskoczyła swoimi słowami.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
— Nie dbam już o wyniki. Byłam na nich tak bardzo skupiona, że trudno było tak dalej funkcjonować. Naprawdę staram się to odpuścić. Nie mam dobrych wyników, więc nie będę ich od siebie oczekiwać, bo one po prostu się nie pojawią — powiedziała 25-latka.
Wówczas nie było wiadomo, kiedy kibice będą mieli okazję ponownie zobaczyć w akcji Świątek. Teraz, jak przekazało TVP Sport, powołując się na Darię Sulgostowską, menedżerkę PR tenisistki, była liderka rankingu do gry wróci w przyszłym miesiącu. Jej pierwszą imprezą po Wimbledonie będzie WTA 1000 w Toronto.
Zawody w Kanadzie rozpoczną się 3 sierpnia i potrwają do 10 sierpnia. Tuż po nich tenisowa karuzela przeniesie się do Cincinnati, gdzie w dniach 10-17 sierpnia zaplanowano kolejny "tysięcznik". W nim nasza reprezentantka również planuje wystąpić.