RAK
    Wicemistrz świata odbudowuje karierę. Wybrzeże dało mu nowy impuls

    Wicemistrz świata odbudowuje karierę. Wybrzeże dało mu nowy impuls

    3250 odsłon
    Wicemistrz świata odbudowuje karierę. Wybrzeże dało mu nowy impuls

    Jeszcze kilka miesięcy temu niewielu przypuszczało, że Mateusz Bartkowiak stanie się jednym z ważniejszych ogniw Wybrzeża Gdańsk. Po trudniejszych sezonach, problemach zdrowotnych i nieudanym poprzednim roku 23-latek dostał szansę odbudowy właśnie nad morzem.

    Dziś odpłaca się za zaufanie coraz lepszą jazdą. W hitowym spotkaniu z Ultrapur Omega Gniezno zdobył 10 punktów, a tylko defekt na starcie pierwszego wyścigu odebrał mu szansę na lepszy wynik. Sam zawodnik nie ukrywa jednak, że to dopiero początek.

    Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

    Wybrzeże Gdańsk w niedzielne popołudnie wysłało bardzo mocny sygnał wszystkim rywalom przed fazą play-off. Lider tabeli nie pozostawił żadnych złudzeń drugiej drużynie ligi i rozbił Ultrapur aż 62:28. Choć wynik może sugerować jednostronne widowisko, sami zawodnicy podkreślają, że za wysokim zwycięstwem stało bardzo dobre przygotowanie i pełna koncentracja od pierwszego biegu.

    — To był bardzo dobry mecz w wykonaniu całej drużyny. Wynik może sugerować, że wszystko przyszło nam łatwo, ale absolutnie tak nie było. Gniezno to bardzo mocny zespół, nieprzypadkowo zajmuje drugie miejsce w tabeli. Trzeba im oddać szacunek, natomiast my od pierwszego biegu byliśmy bardzo dobrze przygotowani i pokazaliśmy naprawdę świetny speedway. Każdy z nas chciał wygrywać swoje biegi i dołożyć jak najwięcej punktów dla zespołu — mówi Mateusz Bartkowiak.

    Jednym z bohaterów spotkania był właśnie były zawodnik Stali Gorzów. Na swoim koncie zapisał 10 punktów, a jego dorobek mógł być jeszcze bardziej okazały. Już w pierwszym starcie pechowo wyeliminował go defekt motocykla. Później jednak prezentował się bardzo pewnie, imponował szybkością i coraz lepiej radził sobie zarówno na starcie, jak i na dystansie.

    — Cieszę się ze swojego występu, choć oczywiście pozostaje mały niedosyt. Defekt pozbawił mnie szansy na komplet punktów, ale najważniejsze jest zwycięstwo drużyny. Coraz lepiej czuję się na motocyklu, udaje się wygrywać starty, a także skutecznie ścigać na dystansie. To pokazuje, że idziemy w dobrym kierunku i wykonujemy dobrą pracę — podkreśla.

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?