
Tego jeszcze nie było! Mecz Rakowa Częstochowa w eliminacjach Ligi Konferencji pokaże Kanał Sportowy na YouTube. Będzie to pod kilkoma względami bezprecedensowa transmisja.
Po losowaniu europejskich pucharów szybko stało się jasne, że domowe mecze Lecha Poznań i GKS Katowice w Europie pokaże Telewizja Polska. Polsat z kolei postawił na międzynarodowe spotkania Górnika Zabrze i Jagiellonii Białystok. Nie wiadomo było, co z Rakowem, aż do dziś.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Zespół z Częstochowy 23 lipca rozpocznie rywalizację w europejskich pucharach. Drużyna prowadzona przez Dawida Kroczka zmierzy się w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji z maltańskim zespołem Valletta FC. Spotkanie będzie można obejrzeć na żywo na Kanale Sportowym, co czyni tę transmisję wydarzeniem historycznym.
Pierwszy raz bowiem ten internetowy nadawca, nadający na YouTube, pokaże mecz tej rangi, choć wcześniej zdarzało mu się transmitować chociażby turnieje halowe w katowickim Spodku. Kanał Sportowy będzie musiał także wyprodukować sygnał z tego spotkania.
Nadawca poinformował o transmisji na Twitterze, podkreślając historyczny charakter tego wydarzenia. "Jako pierwszy polski kanał YouTube pokażemy TYLKO U NAS mecz II rundy eliminacji Ligi Konferencji" — napisano w poście. Mecz odbędzie się w czwartek, 23 lipca, o godzinie 18.30.
W przeszłości kanały internetowe pokazywały już mecze polskich drużyn w europejskich pucharach. Amatorski kanał Kuszo TV transmitował spotkania Polonii Warszawa w eliminacjach Ligi Europy w sezonie 2009/2010. Domowy akcent rywalizacji Legii Warszawa z Olimpii Rustavi z tego samego sezonu można było oglądać u jednego z bukmacherów.
Lech Poznań i Ruch Chorzów oferowali transmisje ze swoich bojów w Europie za pośrednictwem klubowych telewizji. Wyjazdowe starcie Górnika Zabrze z mołdawską Zarią Balti w sezonie 2018/2019 można było oglądać w relacji pay-per-view na emocje.tv.
Kibice zatem zobaczą w najbliższym czasie Raków, choć nie w tradycyjnej telewizji. Nie wiadomo tylko, co z transmisją rewanżu z Malty, do którego dojdzie tydzień później.