
We czwartek Krono-Plast Włókniarz Częstochowa zorganizował spotkanie ze sponsorami, podczas którego podsumowano pierwszą część sezonu w aspekcie sportowo-finansowym. Poruszono również wątek rozwoju klubu i budowy zespołu na kolejny rok. Jedno jest pewne, bez względu na klasę rozgrywkową, "Lwy" będą mocne.
Obecni zarządzający Włókniarzem nie mieli żadnych możliwości, aby przed tym sezonem zbudować skład na miarę nawiązania walki z innymi drużynami PGE Ekstraligi. Klub został przejęty zbyt późno, gdy na rynku transferowym wszyscy wartościowi zawodnicy byli już zajęci. Trzeba było posiłkować się znacznie słabszymi żużlowcami. Efekty są widoczne.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Częstochowianie są outsiderami rozgrywek z kompletem porażek. Oczywiście ekipa spod Jasnej Góry wciąż ma szansę na uniknięcie degradacji ze względu na regulamin i fazę play-down, ale są to szanse czysto teoretyczne.
Co może jednak cieszyć kibiców Włókniarza, to stabilna sytuacja finansowa klubu. A to w dzisiejszych realiach polskiego speedwaya nie jest tak oczywiste.
— Mamy dziś bardzo ważny przekaz, który chcieliśmy przekazać naszym partnerom. Włókniarz Częstochowa jest obecnie klubem, który robi wszystko, aby wszelkie bieżące zobowiązania były realizowane na bieżąco. I to się udaje. Takie założenia przyjęliśmy przed sezonem, skrupulatnie do nich dążyliśmy i dziś możemy się tym pochwalić — powiedział prezes Włókniarza, Jakub Michalski.
Przy założeniu, że Częstochowianie spadą do Metalkas 2. Ekstraligi, celem działaczy będzie zbudowanie składu, który pozwoli na szybką walkę o awans. Oczywiście biało-zieloni mogą spłatać figla wszystkim i zapewnić sobie utrzymanie, ale Włókniarz jest gotowy na każdy scenariusz.
— Wiemy, jak drużyna wygląda dziś pod względem sportowym i absolutnie nas to nie satysfakcjonuje. Zapewniam jednak wszystkich, że do końca sezonu będziemy walczyć z całych sił o jak najlepszy wynik. Jednocześnie już dziś pracujemy nad tym, aby w kolejnym sezonie drużyna była jak najmocniejsza — zadeklarował Michalski.
Kibice spod Jasnej Góry już teraz mogą zastanawiać się, jakich wzmocnień uda się dokonać na przyszły sezon. Końcówka tegorocznych zmagań to również szansa dla obecnych zawodników Włókniarza, aby wywalczyć ewentualny kontrakt w Częstochowie na kolejny rok. Obecne zestawienie nie gwarantuje bowiem powodzenia nawet na zapleczu PGE Ekstraligi, więc część jeźdźców z pewnością pożegna się z klubem.