RAK
    W Ameryce życzą Argentynie porażki w finale MŚ. W regionie panuje "sojusz"

    W Ameryce życzą Argentynie porażki w finale MŚ. W regionie panuje "sojusz"

    2890 odsłon
    W Ameryce życzą Argentynie porażki w finale MŚ. W regionie panuje "sojusz"

    Wielu kibiców piłkarskich z państw Ameryki Łacińskiej życzy Argentynie porażki i dopinguje jej rywali. Inni kibice zarzucają fanom "Albicelestes" arogancję i rasistowskie zachowania. Sami Argentyńczycy oceniają, że sąsiedzi zazdroszczą im sukcesów.

    W niedzielę w finale mundialu rozgrywanego w USA, Kanadzie i Meksyku Argentyna spotka się z Hiszpanią.

    — Gdy gra Argentyna, nie tylko Brazylijczycy, ale też duża część Ameryki Łacińskiej chce, żeby przegrała. Kibicowanie przeciwko Argentynie jest prawie regionalnym konsensem — mówi PAP brazylijska badaczka polityki i sportu Ana Tereza Duarte, która gościnnie wykłada na argentyńskich uczelniach.

    Mogłoby się wydawać, że kibice z regionu powinni się cieszyć ze zwycięstw Argentyny. Triumf Albicelestes w mistrzostwach świata w 2022 r. oznaczał pierwszy globalny tytuł drużyny z tej części świata od 20 lat i przełamał narrację o wyższości europejskiego futbolu nad bardziej swobodnym, latynoskim stylem gry. Dochodzi do tego niemal uniwersalny podziw dla kapitana Argentyńczyków, Lionela Messiego.

    Państwa latynoamerykańskie dzielą w dużej mierze kolonialną historię, często mają wspólnych bohaterów narodowych, a większość z nich mówi po hiszpańsku. Jednak na mistrzostwach świata sąsiedzi Argentyny wolą kibicować jej rywalom.

    Wśród przyczyn animozji jest rywalizacja czysto futbolowa, jak w przypadku Urugwaju. Rozegrany w 1902 r. mecz między reprezentacją Urugwaju a Argentyną był jednym z pierwszych spotkań drużyn narodowych w historii futbolu. Przez lata ich zmagania uchodziły za kontynentalne derby, ale później odnosząca światowe sukcesy Brazylia zepchnęła Urugwaj na drugi plan.

    — Rywalizacja jest wzajemna. Brazylijczycy świętowali porażkę Argentyny w 2014 r. [w finale mistrzostw świata z Niemcami] z takim samym entuzjazmem, z jakim Argentyńczycy celebrowali przegraną Brazylii 1:7 [kilka dni wcześniej w półfinale z Niemcami] — przypomniała Duarte.

    Jednak nie tylko Brazylijczycy i Urugwajczycy dopingują przeciwników Argentyny. Podobne sympatie ma też wielu Kolumbijczyków, Chilijczyków czy Meksykanów. — Kibicuję każdemu, kto gra z Argentyną — powiedział dziennikowi "The New York Times" 28-letni mieszkaniec Bogoty Nestor Ibarra.

    Duarte wiąże te nastroje z przekonaniem, że Argentyńczycy są aroganccy i uważają się za Europejczyków, a nie Latynosów. Badaczka przypomniała w tym kontekście kontrowersyjną wypowiedź byłego prezydenta Argentyny Alberto Fernandeza, który oświadczył w 2021 r., że "Meksykanie pochodzą od Indian, Brazylijczycy wyszli z dżungli, a Argentyńczycy zeszli z łodzi".

    Argentyńczycy uważają natomiast, że sąsiedzi zazdroszczą im sukcesów piłkarskich, a oskarżenia o arogancję uznają za błędną interpretację ich stylu bycia — bezpośredniości w komunikacji i niepodporządkowania się hierarchiom. Pojawiają się jednak głosy, że fani Albicelestes są nadmiernie przekonani o swojej wyjątkowości.

    — Argentyńczycy mają przekonanie, że są najlepsi na świecie i zgodnie z tym przeświadczeniem się zachowują. To wpisuje się w argentyńskie poczucie wyjątkowości, które tamtejsza kultura sama wytworzyła i pielęgnuje. Wyjątkowości na tle kontynentu i całego świata. Że jesteśmy najlepszymi kibicami, najlepszą publicznością, najbardziej zagorzałymi i najbardziej pełnymi pasji fanami — powiedział PAP socjolog sportu z Uniwersytetu w Buenos Aires (UBA) Pablo Alabarces.

    Zdaniem Duarte, regionalnych sympatii przed finałem nie zmienia również fakt, że większość krajów Ameryki Łacińskiej była w przeszłości hiszpańskimi koloniami.

    — Te kolonizacje miały miejsce wieki temu. To nie jest tak jak w przypadku Francji i państw Afryki Północnej. Dlatego Brazylijczycy nigdy nie kibicują przeciwnikom Portugalii — zauważyła.

    Przed środowym meczem półfinałowym z Anglią Argentyna mogła natomiast liczyć na doping kibiców co najmniej jednego kraju spoza Ameryki Łacińskiej, czyli z rywalizującej z Anglią Szkocji — zaznacza "The New York Times".

    Źródło informacji: Polska Agencja Prasowa

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era