RAK
    Ukraińcy zachwyceni tym, co zrobił u nich Polak

    Ukraińcy zachwyceni tym, co zrobił u nich Polak

    1376 odsłon
    Ukraińcy zachwyceni tym, co zrobił u nich Polak

    Były rewelacją ostatnich miesięcy w światowym tourze. Po raz pierwszy od 31 lat zagrały na MŚ i utrzymały się w prestiżowej Lidze Narodów. Żeńska reprezentacja Ukrainy odnosi największe sukcesy od lat, a to wszystko za sprawą polskiego trenera Jakuba Głuszaka.

    • Więcej ciekawych historii znajdziesz w Przeglądzie Sportowym Onet

    Siatkarki reprezentacji Ukrainy przeszły w ostatnich miesiącach gigantyczną metamorfozę. Zespół w zeszłym sezonie wygrał Ligę Europejską i po raz pierwszy od 31 lat wywalczył przepustkę do mistrzostw świata, gdzie zresztą zdołał wygrać jedno spotkanie. A teraz zawodniczki zza naszej wschodniej granicy utrzymały się w prestiżowej Lidze Narodów. Gigantycznym architektem tego sukcesu jest polski trener Jakub Głuszak, nad którym rozpływają się ukraińskie media.

    Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

    W 12 rozegranych spotkaniach Ukrainki zdobyły 10 punktów, co wystarczyło do spokojnego zapewnienia sobie miejsca w kolejnym sezonie rozgrywek.

    Polak na ustach Ukraińców. Oto, za co go chwalą

    "Reprezentacja kobiet osiągnęła jakościowo nowy poziom wraz z przybyciem młodego polskiego trenera Jakuba Głuszaka na początku 2025 r. Wówczas zmiana trenera była spowodowana okolicznościami: Wołodymyr Dubynsky, założyciel klubu Prometej Dnipro, wstrzymał finansowanie reprezentacji i jej klubowego projektu. Wydarzenie to wywołało duże poruszenie i rzekomo miało spowolnić rozwój kobiecej siatkówki w Ukrainie. Jednak, wbrew oczekiwaniom sceptyków, federacja nadzorowała proces i zaprosiła trenera z polskiej Tauron Ligi. Jednocześnie drużyna zaczęła w końcu być formowana nie według kryteriów klubowych, a sportowych. Poprzednik Głuszaka, Bułgar Iwan Petkow, był z pewnością wysoko wykwalifikowanym trenerem, ale często nie spoglądał poza Prometej, w którym grało większość najsilniejszych ukraińskich zawodniczek" — czytamy w serwisie Sport.ua.

    Ukraińcy chwalą 40-letniego trenera m.in. za stworzenie głębi składu i odkrycie dla kadry wielu nieoczywistych zawodniczek.

    "O ile w zeszłym roku Głuszak wciąż mógł być krytykowany za nadmierną ostrożność i skłonność do ufania tym samym zawodniczkom w każdych okolicznościach, tym razem trener stworzył coś na kształt głębi składu. Na niemal każdej pozycji, z możliwym wyjątkiem rozgrywającej, dokonano mniej więcej równych zmian na pozycjach liderki, i to nie dlatego, że Jelena Napalkowa czy Stanisława Parfenova były słabe, ale dlatego, że Daria Szargorodskaja była naprawdę znakomita. Co więcej, statystycznie Daria jest najlepszą rozgrywającą w pierwszej fazie Ligi Narodów" — zauważają dziennikarze.

    W trakcie jednego ze spotkań Ligi Narodów objawiła się także nieznana dotąd natura polskiego trenera.

    "Dominikanki znacznie przewyższyły Ukrainki w blokowaniu. W tym meczu nasze zawodniczki popisały się pierwszym skutecznym blokiem dopiero na początku trzeciego seta, a tak naprawdę skupiły się na tym aspekcie dopiero po tym, jak Jakub Głuszak, przy stanie 0:2 w setach i 4:8 w trzecim, zaliczył swój najlepszy jak dotąd timeout jako trener ukraińskiej reprezentacji. Przeplatał swoją płomienną przemowę po angielsku kilkoma klasycznymi polskimi słowami. Miało to tak duży wpływ na drużynę, że nie tylko blokowanie, ale i gra reszty zespołu nabrała tempa" — przypominają ukraińskie media.

    A po sukcesie żeńskiej kadry głos zabrał także Raul Lozano. Były selekcjoner Biało-Czerwonych, który aktualnie prowadzi męską reprezentację Ukrainy, pogratulował federacji i samemu Polakowi. Zwłaszcza w niełatwych okolicznościach, które temu towarzyszyły.

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?