
To już absolutnie pewne, ceny biletów na finał MŚ 2026 osiągnęły historyczny poziom. Na trybunach zasiąść mogą tylko najbogatsi z kibiców, a średnia cena biletu na mecz Hiszpania — Argentyna sięga nawet 24 tys. dol., czyli ponad 91 tys. zł!
Wydarzenie na MetLife Stadium w New Jersey przyciąga uwagę nie tylko ze względu na sportową rywalizację. FIFA zaplanowała show w przerwie z udziałem międzynarodowych gwiazd muzyki, co stanowi bezpośrednie nawiązanie do finału ligi futbolu amerykańskiego. Organizatorzy liczą, że taki format przyciągnie również osoby niezainteresowane na co dzień piłką nożną.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Dostęp do finału wymaga jednak posiadania znacznych środków finansowych. Stadion, który może pomieścić ponad 80 tys. widzów, wypełnią przede wszystkim zamożni ludzie. Struktura cenowa tworzy barierę nie do pokonania dla przeciętnych fanów futbolu.
Za najlepsze miejsca na trybunach trzeba zapłacić nawet 40 tys. dol. Nawet siedzenia na wysokich, odległych sektorach kosztują 8 tys. dol. Jak informuje "La Vanguardia", większość dostępnych wejściówek kosztuje od 12 do 24 tys. dol., co stawia wydarzenie poza zasięgiem typowych kibiców piłkarskich.
Prezydent FIFA Gianni Infantino promuje podczas turnieju wysoką frekwencję na meczach. Rzeczywistość pokazuje jednak, że na trybunach zasiadają głównie osoby dysponujące sporym budżetem. Taka sytuacja odbiega od tradycyjnego charakteru piłkarskich imprez masowych, które historycznie były dostępne dla szerokiego grona fanów.
W trakcie przerwy na stadionie wystąpią Madonna, Shakira, Justin Bieber oraz grupa BTS. Muzyczne widowisko ma zebrać fundusze dla biednych dzieci, co stanowi element charytatywny całego przedsięwzięcia. Mimo deklarowanego celu pomocy potrzebującym, sama struktura cenowa wydarzenia wyklucza tych, którym rzekomo ma służyć.
Eksperci piłkarscy wyrażają jednak zaniepokojenie takim formatem. Ich obawy dotyczą faktu, że długa przerwa przeznaczona na występy muzyczne może odwrócić uwagę od sportowej rywalizacji. Sportowy charakter finału mistrzostw świata ustępuje miejsca rozrywkowemu show wzorowanemu na amerykańskich standardach.