
— Nie chodzi o szukanie wymówek, czy kłótni, bo nie pokazaliśmy tego, co normalnie pokazujemy — przyznał po meczu z Belgią (1:4) trener USA Mauricio Pochettino. Zabrał też głos w sprawie swojej przyszłości w kadrze.
Europejczycy zdominowali rywali. Już od dziewiątej minuty prowadzili po golu Charlesa De Katelaere. Choć jeszcze w pierwszej połowie wyrównał Malik Tillman, to do przerwy Belgowie prowadzili 2:1 po drugim golu De Katelaere. Po przerwie dwie bramki strzelili Hans Vanaken i Romelu Lukaku.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Mauricio Pochettino wypowiedział się przed telewizyjnymi kamerami.
— Od samego początku nie byliśmy w grze. Nawet gdy strzeliliśmy gola. Od samego początku to był bardzo trudny mecz. Gratuluję Belgii, byli lepsi, to nie był nasz dzień. Nie chodzi o szukanie wymówek, czy kłótni, bo nie pokazaliśmy tego, co normalnie pokazujemy. Taka jest rzeczywistość — zaczął trener Stanów Zjednoczonych.