RAK
    Trener Hiszpanów naprawdę to powiedział po awansie do finału MŚ

    Trener Hiszpanów naprawdę to powiedział po awansie do finału MŚ

    3289 odsłon
    Trener Hiszpanów naprawdę to powiedział po awansie do finału MŚ

    — Czujemy się niepokonani — nie ukrywa Luis de la Fuente po wygranej z Francją, a potem wprost nazywa swój zespół "najlepszym na świecie". Po awansie do finału mundialu w szeregach La Furia Roja zapanowała ogromna radość. Trener mistrzów Europy rzucił też konkretną deklarację.

    To była prawdziwa demonstracja siły. Hiszpanie w półfinale mistrzostw świata pewnie pokonali 2:0 Francuzów, wytrącając Trójkolorowym wszelkie atuty z rąk. La Furia Roja wysłali tym samym jasny sygnał rywalom na decydującym etapie walki o Puchar Świata.

    Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

    Trener Hiszpanów się z tym nie krył. Mocne deklaracje po awansie do finału MŚ

    — Czujemy się niepokonani — przyznał wprost trener Hiszpanów Luis de la Fuente na pomeczowej konferencji prasowej. A to nie wszystko, bo z jego słów biła ogromna pewność siebie.

    — Oni zmierzyli się z najlepszą drużyną świata. To my mamy tę przewagę. Zawodnicy zasługują na wszystko, ponieważ dzień po dniu wykazują się zaangażowaniem, hojnością, solidarnością i talentem. Wspaniale jest patrzeć, jak grają. Dzisiejszy mecz był prawdziwym widowiskiem. To, co wydaje się trudne, ta drużyna sprawia, że wygląda na łatwe — dodawał trener mistrzów Europy.

    Po pierwszym meczu i remisie z Republiką Zielonego Przylądka na Hiszpanów spadły gromy. Ale z czasem ekipa z Półwyspu Iberyjskiego rozkręcała się, a w fazie pucharowej odprawiła z kwitkiem także Portugalczyków i Belgów.

    — Bardzo chcielibyśmy wygrać pierwszy mecz, ale to proces. Planowaliśmy, że w kluczowych momentach będziemy w jak najlepszej formie. Jesteśmy w świetnej formie, a jeśli chodzi o poziom naszej gry, osiągnęliśmy szczyt formy — zakończył Luis de la Fuente.

    W walce o złoto Hiszpanie zmierzą się z triumfatorem drugiego półfinału, w którym Anglia zmierzy się z Argentyną (początek o godz. 21.00).

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?