
"To fajna rzecz, ale chyba nikt nie pamięta, kto wygrał Superpuchar trzy lata temu" — stwierdził Lukas Podolski przed meczem o Superpuchar Polski. Na tę wypowiedź zareagowali trener Michal Gasparik i kapitan Erik Janza. Nie zgadzają się oni ze słowami Podolskiego.
Już w czwartek o godz. 19.00 rozpocznie się mecz o Superpuchar Polski między Lechem Poznań a Górnikiem Zabrze. Dla obu zespołów to ostatni sprawdzian przed rozpoczęciem eliminacji Ligi Mistrzów, do których Lech i Górnik przystąpią w przyszły wtorek.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Przed meczem Lukas Podolski stwierdził, że dla niego większe znaczenie ma starcie z Fenerbahce, nieco bagatelizując mecz z Lechem.
- Nie wiem, jakie podejście ma nasz trener, czy będzie grała najmocniejsza jedenastka. To fajna rzecz, ale chyba nikt nie pamięta, kto wygrał Superpuchar trzy lata temu. To nie jest takie trofeum, żeby zrobić sobie z tego tatuaż - przyznał, cytowany przez WP SportoweFakty.
Z jego słowami nie zgadzają się kapitan Górnika, Erik Janza, i trener Michal Gasparik. Szkoleniowiec zaznaczył, że zamierza wystawić najmocniejszy skład.
- Nie zgadzam się ze słowami Podolskiego na temat znaczenia Superpucharu. Może Lukas patrzy trochę inaczej, bo zdobył wiele trofeów, a my tylu okazji nie mieliśmy. Może ktoś szybko zapomni o tym meczu, ale za 50 lat nadal będzie to zapisane w historii Górnika — stwierdził Janza.
- Ja też nie zgadzam się z "Poldim". Jak zdobędziemy to trofeum, zapiszemy kolejną piękną historię. To teraz dla nas najważniejszy występ, o Fenerbahce będziemy myśleć dopiero po nim - dodał Gasparik.
Relację z meczu o Superpuchar Polski będzie można śledzić w Przeglądzie Sportowym Onet.